Kategoria: Gry Wideo

  • South of Midnight kończy erę wyłączności Xboxa i zmierza na PS5 oraz Switch 2

    South of Midnight kończy erę wyłączności Xboxa i zmierza na PS5 oraz Switch 2

    South of Midnight, przygodowa gra akcji stworzona przez Compulsion Games, kończy swój okres wyłączności na platformach Microsoftu. Tytuł, który zadebiutował na Xbox Series X/S i PC, będzie dostępny na PlayStation 5 oraz Nintendo Switch 2 od 31 marca 2026 roku, prawie rok po premierze oryginału. To kolejny przykład, jak tytuły wcześniej ekskluzywne dla marki Xbox trafiają na konkurencyjne platformy, co odzwierciedla zmiany w strategii firmy.

    Gra, która zyskała uznanie krytyków w kwietniu 2025 roku dzięki unikalnej, inspirowanej animacją poklatkową oprawie wizualnej oraz atmosferze amerykańskiego folkloru, będzie dostępna w specjalnej edycji Weaver's Edition. Gracze na PS5 i Switch 2 otrzymają nie tylko podstawową kampanię, ale także dodatkową zawartość cyfrową. Taki ruch wpisuje się w szerszy kontekst branży, gdzie granice między ekosystemami konsolowymi stają się coraz bardziej elastyczne.

    Kluczowe fakty

    • Data premiery multiplatformowej to 31 marca 2026 roku. Gra trafi równocześnie na PlayStation 5 i Nintendo Switch 2.
    • Wydanie nosi nazwę Weaver's Edition i zawiera dodatki: artbook, ścieżkę dźwiękową, komiks, teledysk oraz dokument zza kulis.
    • South of Midnight pierwotnie ukazało się 8 kwietnia 2025 roku jako ekskluzyw dla Xbox Series X/S oraz komputerów z systemem Windows.
    • Średnia ocen gry w serwisie Metacritic wynosi 77 punktów, a recenzenci chwalili ją głównie za klimat, oprawę artystyczną i fabułę.
    • Tytuł dołącza do listy byłych ekskluzywów Xboxa, które trafiły na inne platformy, takich jak Sea of Thieves, Pentiment czy Grounded.

    Koniec ery ścisłych exclusive’ów Microsoftu

    Decyzja o przeniesieniu South of Midnight na konsole Sony i Nintendo jest częścią długofalowej strategii Microsoftu. Wcześniejsze analizy rynku wskazują, że firma odchodzi od modelu wyłączności. W ostatnich latach wszystkie flagowe gry Microsoftu debiutują równocześnie na PC, a niektóre z nich, po pewnym czasie, trafiają na platformy konkurencyjne.

    To oznacza, że Microsoft przestaje traktować wyłączność jako kluczowy element przyciągania klientów. Zamiast tego stawia na dostępność treści oraz usługi takie jak Game Pass, które mają dotrzeć do jak najszerszej publiczności, niezależnie od sprzętu. South of Midnight jest przykładem tego podejścia – tytuł, który najpierw wzmacnia ofertę własnej platformy, a później staje się dostępny na innych, generując dodatkowe przychody.

    Switch 2 zyskuje na multiplatformowości, a rynek się zmienia

    Switch 2 zyskuje na multiplatformowości, a rynek się zmienia
    Źródło: images.gram.pl

    Premiera South of Midnight na Nintendo Switch 2 jest interesująca w kontekście pozycji nowej konsoli. Analizy pokazują, że Switch 2 ma więcej zapowiedzianych ekskluzywów w pierwszym roku od premiery niż PS5 i Xbox razem wzięte. Dodanie tytułu takiego jak produkcja Compulsion Games wzbogaca ofertę gier wieloplatformowych.

    Ta sytuacja ilustruje zmiany na rynku. Nintendo kontynuuje rozwijanie swojej oferty o unikalne franczyzy, takie jak Mario czy Zelda, a sukces komercyjny konsoli przyciąga wydawców zewnętrznych, którzy chcą dotrzeć do jej dużej bazy użytkowników. Dla twórców South of Midnight port na Switch 2 to szansa na dotarcie do nowej, szerokiej publiczności, która mogła przegapić grę w jej pierwotnej wersji.

    Co to oznacza dla graczy?

    Dla graczy ten trend jest korzystny. Oznacza większą swobodę wyboru i mniejsze ryzyko przegapienia oczekiwanej produkcji z powodu braku odpowiedniej konsoli. Miłośnicy folkloru i nastrojowych przygód, którzy do tej pory grali tylko na PlayStation lub Switchu, w końcu będą mogli poznać historię Hazel.

    Znikanie sztywnych barier między platformami może wpłynąć na charakter "wojen konsolowych". Rywalizacja będzie bardziej koncentrować się na jakości usług, wydajności sprzętu, wygodzie użytkowania i sile subskrypcji, a nie na liczbie unikalnych gier. To nie oznacza końca konkurencji, ale jej ewolucję w kierunku, gdzie dostępność i doświadczenie użytkownika stają się kluczowe.

    South of Midnight na PS5 i Switch 2 to nie tylko dobra wiadomość dla fanów tej gry. To także sygnał, że era, w której zakup konsoli ograniczał dostęp do jednego, zamkniętego ekosystemu gier, powoli odchodzi w przeszłość. Branża zmierza w stronę, w której dobre gry – niezależnie od logo studia – mają szansę dotrzeć do każdego, kto chce je poznać.


    Źródła

  • Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony!

    Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony!

    Komiksy z uniwersum Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! będą dostępne dla fanów w wersji dostosowanej do smartfonów i tabletów. Seria, dotychczas wydawana przez Dark Horse, zadebiutuje 9 marca na platformie WEBTOON, która jest znana z formatu pionowego przewijania. Ta strategia ma na celu przyciągnięcie nowej publiczności, chociaż wymaga pewnych zmian w tradycyjnym odbiorze komiksów. Start zaplanowano na godzinę 17:00 czasu pacyficznego.

    To wydarzenie jest kolejnym krokiem w rozszerzaniu wiedźmińskiego uniwersum, które zaczęło się od książek Andrzeja Sapkowskiego, a następnie przeszło przez gry, seriale i teraz komiksy. Twórcy stawiają na wygodę i dostępność, dostosowując materiał do nawyków współczesnych odbiorców, którzy głównie konsumują treści przez ekrany telefonów. To może być szansa na dotarcie do pokolenia, dla którego WEBTOON jest podstawowym źródłem komiksów.

    Kluczowe informacje

    • Platforma i premiera: Komiksy Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! zadebiutują na WEBTOON 9 marca o 17:00 czasu PT.
    • **Nowy format:**Treść zostanie specjalnie zaadaptowana do pionowego przewijania (pionowe przewijanie), charakterystycznego dla smartfonów.
    • Model wydawniczy: Nowe odcinki będą publikowane w modelu tygodniowym, co różni się od jednorazowych wydań albumowych.
    • Pierwszy tytuł: Na początek udostępniony zostanie komiks "Wiedźmin: Dom ze Szkła" w scenariuszem Paula Tobina.
    • Kontekst współpracy: To już drugi projekt WEBTOON z wydawnictwem Dark Horse, po adaptacjach m.in. Cyberpunka 2077.

    Czym jest haczyk w nowym formacie?

    Głównym "haczkiem" tej premiery jest format. WEBTOON specjalizuje się w komiksach zaprojektowanych do czytania przez pionowe przewijanie ekranu dotykowego. To zupełnie inne doświadczenie niż lektura tradycyjnego komiksu, gdzie oko wędruje po stałym układzie kadrów na rozkładówce.

    Dla twórców oznacza to konieczność przemyślenia narracji, tempa i kompozycji kadrów pod kątem przewijania w dół. Dla czytelnika to wygodna i płynna forma, ale także zmiana w odbiorze sztuki. Niektórzy mogą uznać to za odejście od ducha medium, jednak dla platformy i wydawcy to świadomy ruch. Celem jest dotarcie do miliardów użytkowników smartfonów na całym świecie, dla których taki format jest naturalny.

    Rozszerzanie uniwersum Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! poza gry

    Premiera na WEBTOON to część szerszej strategii CD Projekt RED i partnerów, by uniwersum Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! rozwijało się na wielu polach równolegle. Podczas gdy studio pracuje nad kolejną główną grą z serii (znaną pod kodową nazwą Polaris), fani otrzymują nowe treści w innych mediach.

    W środowisku graczy kwitnie także aktywność modderska. Powstają ambitne, fanowskie dodatki do Wiedźmina 3: Dziki Gon, takie jak mod „Dawn over Kovir”, który ma wprowadzać klimat oczekiwanej czwartej części, czy „A Night to Remember” z nowymi dialogami Geralta. Te projekty pokazują, jak żywa i zaangażowana jest społeczność, gotowa samodzielnie rozszerzać ulubiony świat, nie czekając na oficjalne decyzje.

    Czy to przyszłość komiksów?

    Wejście Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! na WEBTOON może być sygnałem dla całej branży. Platforma, pochodząca z Korei Południowej, zdobyła już ogromną globalną popularność, szczególnie wśród młodszych odbiorców. Jej model – darmowy dostęp z opcjonalnymi mikropłatnościami za przyspieszenie odcinków – okazał się niezwykle skuteczny.

    Dla franczyz takich jak Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony!, które mają ugruntowaną pozycję, ale chcą dotrzeć do nowych demografii, to idealne narzędzie. To nie zastąpi albumów wydawanych przez Dark Horse, ale skutecznie je uzupełni. Można się spodziewać, że jeśli ten eksperyment się powiedzie, kolejne duże licencje z obszaru gier i fantasy pójdą tą samą drogą.

    Podsumowanie

    Debiut komiksów Geralt w kieszeni: Komiksy podbiją smartfony! na WEBTOON to więcej niż tylko kolejna platforma dystrybucji. To strategiczne wejście w format, który zdominował komiksową rozrywkę na urządzeniach mobilnych. „Haczyk” w postaci pionowego przewijania jest jednocześnie szansą na miliony nowych czytelników i wyzwaniem artystycznym dla twórców.

    Dla fanów sagi to dobra wiadomość: uniwersum żyje i ciągle się rozwija, oferując nowe ścieżki dotarcia do opowieści o Geralcie. Niezależnie od tego, czy wolą je odkrywać na konsoli, w książce, czy teraz – przesuwając palcem po ekranie smartfona.


    Źródła

  • Atrakcyjna promocja na Star Wars Outlaws pojawiła się w polskich sklepach. Zobacz, gdzie kupić grę taniej

    Atrakcyjna promocja na Star Wars Outlaws pojawiła się w polskich sklepach. Zobacz, gdzie kupić grę taniej

    Fani Gwiezdnych Wojen, którzy jeszcze nie kupili najnowszej gry od Ubisoft, mają teraz doskonałą okazję. W polskich sklepach oraz na platformach internetowych pojawiły się atrakcyjne promocje na Star Wars Outlaws, które pozwalają zaoszczędzić nawet do 50% od standardowej ceny. To świetna szansa, aby w niższej cenie spróbować pierwszego pełnoprawnego doświadczenia open-world w tym uniwersum.

    Gra, stworzona przez Massive Entertainment, korzysta z klasycznej formuły otwartego świata w stylu Ubisoft, która spotkała się z mieszanymi opiniami. Gracz wciela się w Kay Vess, łotrzycę podróżującą po galaktyce z merceńskim lisem Nixem, wykonującą zlecenia dla przestępczych syndykatów. Mimo różnorodnych recenzji, dla miłośników uniwersum i tego typu rozgrywki może to być interesująca propozycja, zwłaszcza w niższej cenie.

    Kluczowe informacje o promocji

    • Najniższa cena na Xbox Series X wynosi obecnie 59 zł w RTV Euro AGD.
    • Wersja na PlayStation 5 jest dostępna od 64 zł w Empiku lub 74,50 zł za fizyczną kopię na Allegro.
    • Wersja PC jest objęta 75% zniżką na Steam i Ubisoft Store, a klucze można znaleźć już za około 37 zł.
    • Edycja Specjalna gry, zawierająca pakiet cyfrowych kosmetyków "Sabakowa Szycha", kosztuje około 79 zł.
    • Promocje są czasowe, więc ich dostępność może się zmieniać.

    Gdzie kupić Star Wars Outlaws najtaniej?

    Przeglądając oferty, można zauważyć, że to idealny moment na zakup. Dla posiadaczy konsol Microsoftu najlepszą opcją jest RTV Euro AGD, gdzie podstawowa wersja na Xbox Series X kosztuje tylko 59 zł. To najniższa cena wśród wszystkich badanych sklepów.

    Miłośnicy PlayStation 5 również znajdą coś dla siebie. Fizyczną kopię na PS5 można kupić na Allegro za 74,50 zł, a w Empiku cena wynosi 64 zł. Dla porównania, standardowa cena detaliczna gry po premierze wynosiła około 100 zł, co oznacza znaczące oszczędności. Warto również sprawdzić serwisy porównywarkowe, takie jak Ceneo, gdzie ceny wahają się od 72,90 do 78,44 zł w zależności od sprzedawcy.

    A co z wersją na PC i Edycją Specjalną?

    A co z wersją na PC i Edycją Specjalną?

    Gracze komputerowi również mają swoje okazje. Największe platformy, Steam i Ubisoft Store, oferują Star Wars Outlaws z 75-procentową obniżką. Jeszcze niższe ceny można znaleźć u sprzedawców kluczy – serwis K4G proponuje grę już za około 37 zł. To świetna oferta dla tych, którzy preferują cyfrowe wersje gier.

    Dla kolekcjonerów i graczy chcących od razu zdobyć dodatkową zawartość, atrakcyjna jest również promocja na Edycję Specjalną. W Media Expert i RTV Euro AGD można ją nabyć za około 79-80 zł. Pakiet ten zawiera podstawową grę oraz cyfrowy pakiet kosmetyczny, który umożliwia personalizację wyglądu głównej bohaterki i jej statku.

    Czy warto skorzystać z okazji?

    Star Wars Outlaws to gra, która przyciąga uwagę miłośników gier Ubisoft z otwartym światem, pełnym punktów zainteresowania, zadań pobocznych i systemu reputacji. W tej cenie oferta jest bardzo atrakcyjna. Gra oferuje solidną, kilkudziesięciogodzinną rozgrywkę, możliwość pilotowania statku między planetami oraz eksplorację znanych lokacji z uniwersum.

    Z drugiej strony, gra nie wprowadza rewolucyjnych zmian w gatunku i bywa krytykowana za brak innowacji oraz przeciętną realizację. Dlatego promocyjna cena wydaje się być adekwatna do jakości tej produkcji. Dla fanów tematyki to doskonały moment, aby samodzielnie ocenić grę i przeżyć przygodę w roli galaktycznego banity bez nadwyrężania portfela. Warto jednak się pospieszyć, ponieważ takie głębokie przeceny zazwyczaj nie trwają długo.


    Źródła

  • EA Sports College Football 27 może wreszcie trafić na komputery osobiste

    EA Sports College Football 27 może wreszcie trafić na komputery osobiste

    Doniesienia z sieci sugerują, że nadchodząca odsłona serii futbolu amerykańskiego, EA Sports College Football 27, może po raz pierwszy zadebiutować na platformie PC. Informację tę ujawnili użytkownicy, w tym znany leaker MUTLeaks, który wskazał na odkryte w bazie danych kody produktów. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to ważny krok dla graczy preferujących komputery, którzy od wznowienia serii w 2024 roku mieli dostęp tylko do wersji na konsole Xbox Series X/S oraz PlayStation 5.

    Po ponad dziesięcioletniej przerwie, spowodowanej problemami prawnymi związanymi z wykorzystaniem wizerunków zawodników, seria wróciła jako EA Sports College Football 27. Wcześniejsze odsłony, EA Sports College Football 25 i EA Sports College Football 26, były dostępne wyłącznie na konsolach nowej generacji, co wykluczało rynek komputerowy. Inne popularne marki sportowe EA, takie jak Madden NFL, EA Sports FC (dawny FIFA) czy F1, od lat mają swoje wersje na PC. Dlatego wprowadzenie wersji na PC dla serii college football byłoby logicznym krokiem, który wyrównałby ofertę wydawcy.

    Kluczowe informacje

    • Przeciek źródłem informacji: Leaker MUTLeaks twierdzi, że odkrył w bazie danych kody SKU wskazujące na wersje PC gry EA Sports College Football 27.
    • Potwierdzone kody: Obejmuje to wpisy "football-27-deluxe-early-preorder-edition-pc-ww" oraz "college-football-27-deluxe-later-preorder-edition-pc-ww".
    • Historyczny kontekst: Seria, wcześniej znana jako NCAA Football, wróciła w 2024 roku po długiej przerwie, ale jej dwie najnowsze odsłony były ekskluzywne dla konsol PS5 i Xbox Series X/S.
    • Trend w EA: Wydawca systematycznie poszerza dostępność swoich sportowych tytułów na PC, co widać na przykładzie udanego debiutu serii EA Sports FC.

    Co dokładnie wyciekło?

    MUTLeaks, który ma na koncie wiele trafnych przecieków związanych z grami EA, ujawnili informacje o identyfikatorach produktów (SKU) dla nadchodzącej gry. Odkryte kody wskazują na edycje przeznaczone dla komputerów osobistych, co sugeruje, że Electronic Arts pracuje nad taką wersją. Należy jednak zaznaczyć, że nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony wydawcy – EA nie skomentowało tej kwestii. Mimo to, te doniesienia są traktowane jako wiarygodny przeciek, który często poprzedza oficjalne zapowiedzi.

    Seria ma duże znaczenie dla amerykańskiego rynku i posiada wierną bazę fanów. Jej powrót po latach przerwy był oczekiwany, a brak wersji PC był odczuwalny dla części społeczności. Debiut na komputerach otworzyłby grę dla szerszego grona odbiorców, w tym tych, którzy nie mają konsoli nowej generacji, ale dysponują wydajnym sprzętem PC.

    Wyzwania i kontekst dla platformy Xbox

    Wyzwania i kontekst dla platformy Xbox
    Źródło: images.gram.pl

    Dla graczy związanych z ekosystemem Microsoftu, seria EA Sports College Football 27 od swojego powrotu jest obecna na konsolach Xbox Series X i Series S. Ewentualne pojawienie się wersji PC nie powinno wpłynąć na jakość ani czas premier na platformach Xbox. Wręcz przeciwnie, jest to część szerszej strategii Electronic Arts, w której główne marki sportowe są dostępne na wszystkich głównych platformach.

    Dla porównania, seria Madden NFL od lat jest wydawana równolegle na PC, PlayStation i Xbox. Podobnie jest z odnoszącym sukcesy EA Sports College Football 27, który zdobył bardzo dobre recenzje (m.in. 82/100 na OpenCritic) i jest chwalony jako najlepsza odsłona od lat. Jego dostępność obejmuje zarówno komputery, jak i konsole starej i nowej generacji, w tym Xbox Series X/S i Xbox One. Rozszerzenie tej wieloplatformowości na college football byłoby naturalnym posunięciem.

    Jednym z potencjalnych problemów, które mogą stanąć na drodze wersji PC, jest kwestia modyfikacji. Gracze na komputerach często tworzą i udostępniają fanowskie mody, które mogą ingerować w licencjonowane treści, takie jak wizerunki drużyn, stadionów czy zawodników. EA, mając na uwadze złożone umowy licencyjne z uczelniami i innymi podmiotami, może obawiać się takich praktyk. Istnieje możliwość, że ewentualna wersja PC mogłaby mieć ograniczone możliwości modowania, podobnie jak ma to miejsce w niektórych innych sportowych tytułach.

    Podsumowanie

    Choć brakuje oficjalnego potwierdzenia od Electronic Arts, przeciek dotyczący EA Sports College Football 27 na PC wydaje się bardzo prawdopodobny. Wpisuje się on w trend firmy, polegający na zapewnianiu dostępu do głównych symulatorów sportowych także graczom komputerowym. Dla wieloletnich fanów serii, którzy nie przeszli na konsolę nowej generacji, jest to dobra wiadomość. Debiut na PC mógłby znacząco zwiększyć zasięg i popularność gry, pozwalając większej liczbie osób doświadczyć emocji związanych z futbolem akademickim. Rynek gier sportowych na komputerach osobistych może wkrótce wzbogacić się o tę wyczekiwaną pozycję.


    Źródła

  • Minecraft Dungeons 2 oficjalnie zapowiedziane. Czy to nowy rozdział dla całej serii?

    Minecraft Dungeons 2 oficjalnie zapowiedziane. Czy to nowy rozdział dla całej serii?

    Podczas oficjalnej zapowiedzi na stronie Minecraft oraz w specjalnym trailerze, Mojang Studios potwierdziło prace nad grą Minecraft Dungeons 2. Sequel popularnego dungeon crawlera z 2020 roku ma zadebiutować jesienią 2026 roku na PC oraz na konsolach Xbox Series X/S. To odpowiedź na krążące od miesięcy plotki i przecieki dotyczące projektu o kryptonimie "Project Spicewood".

    Przez lata pytanie o przyszłość marki Minecraft brzmiało: czy kiedykolwiek zobaczymy Minecraft Dungeons 2? Okazuje się, że strategia studia jest inna. Zamiast zastępować oryginał, Mojang rozbudowuje uniwersum poprzez spin-offy i darmowe aktualizacje. Dungeons 2 jest kolejnym krokiem w tej strategii, oferując nową przygodę w znanym, blokowym świecie, ale w innym gatunku.

    Kluczowe fakty dotyczące przyszłości Minecrafta

    • Minecraft Dungeons 2 potwierdzone: Sequel hack'n'slash dungeon crawlera z 2020 roku został ogłoszony z premierą zaplanowaną na jesień 2026 roku. Gra będzie dostępna na PC i konsolach Xbox Series X/S.
    • Brak planów dla Minecraft Dungeons 2: Strategia Mojang wskazuje, że nie ma planów dotyczących stworzenia bezpośredniego sequela głównej gry. Rozwój oryginału trwa poprzez aktualizacje.
    • Spuścizna pierwszego Dungeons: Oryginalna gra z 2020 roku zdobyła dużą publiczność, mimo mieszanych recenzji, i otrzymała sześć płatnych dodatków, co dowodzi żywotności konceptu.
    • Plotki a rzeczywistość: Choć w sieci krążyły spekulacje o "duchowym następcy" od twórcy Notcha oraz fałszywe doniesienia o Minecraft Dungeons 2, oficjalna droga franczyzy wiedzie przez rozszerzanie uniwersum, a nie zastępowanie jego fundamentów.

    Oficjalny sequel spin-offu kontra mgliste marzenia

    Ogłoszenie Minecraft Dungeons 2 wskazuje, w którą stronę podąża Mojang pod skrzydłami Microsoftu. Studio nie chce ryzykować dzielenia społeczności poprzez wydanie Minecraft Dungeons 2, co mogłoby podzielić graczy i zasoby. Główna gra pozostaje żywym organizmem, a nowe doświadczenia, takie jak Dungeons, oferują świeże spojrzenie na blokowy świat w ramach odrębnych produktów.

    Strategia ta jest pragmatyczna. Główny Minecraft to fenomen sprzedający się w setkach milionów kopii, a jego siłą jest jednolita, ogromna społeczność. Tworzenie sequela byłoby ryzykiem biznesowym i artystycznym. Dlatego zapowiedź Dungeons 2 jest logicznym ruchem: rozwija udany spin-off, który przyciągnął swoją publiczność, nie naruszając przy tym oryginału.

    Co wiemy o Minecraft Dungeons 2?

    Co wiemy o Minecraft Dungeons 2?
    Źródło: images.gram.pl

    Według oficjalnego opisu, Minecraft Dungeons 2 ma być "zupełnie nową przygodą z gatunku action RPG, pełną starć o wysoką stawkę, ekscytujących wyzwań i nieodkrytych wcześniej lokacji". Gracze znów ruszą na ratunek światu w obliczu kryzysu. Można się spodziewać rozwinięcia mechanik znanych z pierwszej części, czyli kooperacyjnego pokonywania hord przeciwników, zdobywania lepszego lootu i eksploracji poziomów w klimacie Minecrafta, ale z perspektywy action RPG.

    Aspekt dostępności na Xbox Series X/S jest szczególnie interesujący. Microsoft, jako właściciel Mojang, z pewnością zadba o to, by sequel był wizytówką swojego ekosystemu, oferując możliwe usprawnienia techniczne, szybkie ładowanie i pełną integrację z usługami takimi jak Xbox Game Pass. Premiera jesienią 2026 roku sugeruje, że gra jest w zaawansowanej fazie produkcji i może być jednym z większych wydarzeń w portfolio Xbox Game Studios.

    Główny Minecraft nie stoi w miejscu

    Ogłoszenie Dungeons 2 nie oznacza zaniedbania flagowej gry. Równolegle trwają prace nad kolejnymi głównymi aktualizacjami.

    To dowód na filozofię ciągłego rozwoju. Choć niektórzy puryści mogą narzekać, że pewne podstawowe elementy rozgrywki są pomijane, to nieustanny napływ nowej, darmowej zawartości utrzymuje zaangażowanie milionów graczy. Główny Minecraft również ma przed sobą przyszłość, z zapowiedzianymi kolejnymi poprawkami graficznymi wykorzystującymi moc konsol nowej generacji.

    Podsumowanie: przyszłość jest rozgałęziona

    Odpowiedź na pytanie "Czy Minecraft dostanie nową grę?" jest twierdząca, ale z istotnym zastrzeżeniem. Nie dostaniemy Minecraft Dungeons 2, lecz kolejne rozbudowy uniwersum, które będą kontynuować dziedzictwo tej marki.


    Źródła

  • Hellraiser: Revival bez cenzury – ocena ESRB potwierdza brutalną wizję twórców

    Hellraiser: Revival bez cenzury – ocena ESRB potwierdza brutalną wizję twórców

    Długo oczekiwana gra Hellraiser: Revival otrzymała ocenę ESRB, a twórcy z Saber Interactive potwierdzili, że nie musieli usuwać żadnych elementów, aby uzyskać klasyfikację dla dorosłych. Oznacza to, że pierwsza samodzielna przygoda z Pinheadem i Cenobitami będzie tak ekstremalna i mroczna, jak zapowiadano, wiernie oddając brutalną i seksualną estetykę kultowej serii filmowej. To istotna informacja dla fanów, którzy obawiali się, że gra zostanie złagodzona dla szerszej publiczności.

    Kluczowe informacje

    • Klasyfikacja ESRB dla Hellraiser: Revival została przyznana bez konieczności usuwania jakichkolwiek treści – gra od początku projektowana była jako "prawdziwie dojrzała dla dorosłej publiczności".
    • Pierwsza gra single-player z pełnoprawnym udziałem Pinheada i Cenobitów, wiernie adaptująca motywy BDSM i mroczny klimat oryginalnych filmów Clive’a Barkera.
    • Brak oficjalnej daty premiery, jednak przyznanie oceny przez ESRB (działające w USA i Kanadzie) zwykle zwiastuje rychły start produkcji.

    Bezkompromisowa adaptacja kultowego horroru

    Tim Willits, szef kreatywny Saber Interactive, w rozmowie z IGN przyznał, że zespół "nie musiał nic usuwać", aby gra przeszła przez proces ratingowy ESRB. To rzadkość w branży, gdzie często dochodzi do negocjacji i cięć, szczególnie w kontrowersyjnych tytułach. Decyzja ta potwierdza, że Hellraiser: Revival od początku kreowany był jako projekt niszowy, skierowany do dorosłego, świadomego odbiorcy, który oczekuje pełnej, nieocenzurowanej wizji twórców.

    Pierwsze materiały wideo zapowiadają produkcję przepełnioną przemocą fizyczną i psychologiczną oraz wyraźnymi wątkami erotycznymi, inspirowanymi estetyką sadomasochistyczną znaną z filmów. Gracze wcielą się prawdopodobnie w postać mierzącą się z otchłanią piekielnych wymiarów i ich bolesnymi przesłankami. Choć szczegóły fabularne i mechaniki pozostają w dużej mierze tajemnicą, stanowisko twórców wobec organizacji ratingowych budzi ogromne oczekiwania w społeczności miłośników horroru.

    Na jakich platformach zagramy i co z wersjami regionalnymi?

    Na jakich platformach zagramy i co z wersjami regionalnymi?
    Źródło: images.gram.pl

    W oficjalnych zapowiedziach nie potwierdzono jeszcze konkretnych platform docelowych. Jednak patrząc na portfolio Saber Interactive, które obejmuje wsparcie dla konsol Xbox (np. World War Z), bardzo prawdopodobne jest, że Hellraiser: Revival trafi na Xbox Series X|S. Możliwy jest też port na PC. To dobra wiadomość dla posiadaczy konsoli Microsoftu, którzy w 2026 roku mogą spodziewać się kilku mocnych pozycji grozy.

    Ważne jest rozróżnienie dotyczące samej oceny. Klasyfikacja ESRB obowiązuje wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady. Nadal nie wiadomo, czy lokalne organizacje ratingowe w Europie (np. PEGI), Australii czy Japonii zażądają wprowadzenia jakichkolwiek zmian lub cięć. Saber Interactive zapowiedziało współpracę z innymi ciałami ratingowymi, ale finalny kształt gry w poszczególnych regionach pozostaje niepewny. W Polsce, przy ocenie PEGI, może to być prawdziwy sprawdzian dla standardów "dla dorosłych".

    Hellraiser: Revival na tle nadchodzącej fali horrorów

    Rok 2026 zapowiada się niezwykle obficie dla fanów mrocznych i brutalnych doświadczeń. Hellraiser: Revival wpisuje się w wyraźny trend produkcji stawiających na dojrzałe, niekiedy wręcz ekstremalne treści oraz klimat psychologicznego napięcia.

    Na horyzoncie widać choćby Decadent – brutalny FPS z nutą lovecraftowskiego horroru, dynamicznymi mechanikami szaleństwa i krwawą walką, zapowiadany na Xbox Series X|S i PC. Innym tytułem jest The Sinking City 2, survival horror z akcentami detektywistycznymi i walką z potworami, który również ma szansę pojawić się na konsolach Microsoftu. Nie można też zapomnieć o klimatycznym Reanimal od weteranów Little Nightmares, które zdobyło uznanie krytyków za gęstą, przytłaczającą atmosferę.

    Wszystkie te tytuły, wraz z Hellraiser: Revival, świadczą o rosnącej odwadze wydawców i deweloperów w eksplorowaniu trudniejszych, bardziej niszowych zakamarków gatunku horroru. Gracze poszukujący intensywnych, niepokojących doświadczeń mają w najbliższym czasie w co grać.

    Czego możemy się spodziewać po premierze?

    Przyznanie oceny ESRB to zwykle ostatni większy etap administracyjny przed premierą. Choć Saber Interactive wstrzymuje się z podaniem konkretnej daty, można się spodziewać, że pełna zapowiedź wraz z gameplayem jest już blisko. Dla fanów serii najważniejsza jest obietnica wierności źródłu – zarówno w warstwie wizualnej, jak i filozoficznej, dotykającej tematów bólu, przyjemności i transcendencji.

    Jeśli twórcom uda się przełożyć unikalny, oniryczny i okrutny klimat filmów Barkera na interaktywne medium, otrzymamy pozycję kultową. Potencjał jest ogromny, a brak kompromisów w kwestii treści to najlepsza obietnica, jaką mogli usłyszeć wielbiciele Hellraisera. Teraz pozostaje tylko czekać na ostateczny werdykt graczy, kiedy skórzany płaszcz Pinheada ponownie zawiśnie.


    Źródła

  • American McGee kończy emeryturę i pracuje nad duchowym następcą gry Alice

    American McGee kończy emeryturę i pracuje nad duchowym następcą gry Alice

    American McGee, znany twórca mrocznej wersji Alicji w Krainie Czarów, ogłosił zakończenie swojej emerytury i powrót do tworzenia gier. Nowy projekt, nad którym pracuje, nie będzie jednak oficjalną trzecią częścią serii, lecz duchowym następcą gry Alice, związanym z jego marką merchandisingową.

    Decyzja ta jest wynikiem kilkuletnich zmian w jego sytuacji. W 2023 roku McGee, sfrustrowany wieloma odmowami ze strony Electronic Arts dotyczących Alice: Asylum, ogłosił, że opuszcza branżę gier, uznając franczyzę Alicji za „martwą”. Skupił się na swoim biznesie Plushie Dreadfuls, który odniósł znaczący sukces. Dopiero doświadczenie w sklepie Plushie Dreadfuls w Tokio, gdzie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem japońskich fanów, przekonało go, że ma jeszcze wiele historii do opowiedzenia.

    Kluczowe fakty o nowym projekcie

    • Powrót do pracy: McGee potwierdził w marcu 2026 roku, że kończy emeryturę i prowadzi rozmowy z deweloperem na temat stworzenia demo i koncepcji nowej gry.
    • Tytuł projektu: Nowa produkcja nosi roboczą nazwę Plushie Dreadfuls: The Game i będzie łączyć postaci z jego linii pluszaków z uniwersum inspirowanym Alicją w Krainie Czarów.
    • Duchowy następca: Z powodu praw do marki Alice, które nadal należą do Electronic Arts, nowy tytuł nie będzie Alice: Asylum, ale duchową kontynuacją nawiązującą do Alice: Madness Returns.
    • Nowy protagonist: Gra skupi się na losach sieroty o imieniu James, tworząc subtelne powiązania z wcześniejszymi dziełami, aby uniknąć problemów prawnych.
    • Inspirujące źródło: Sukces Plushie Dreadfuls, współtworzonej przez McGee i jego żonę Yeni Zhang, stał się nie tylko źródłem finansowania, ale także fundamentem dla nowego projektu.

    Od Doom i Quake do mrocznej Alicji

    Kariera American McGee w branży gier rozpoczęła się w id Software, gdzie brał udział w tworzeniu takich tytułów jak Wolfenstein 3D, Doom i Quake. To doświadczenie dało mu solidne podstawy, ale jego prawdziwą pasją stało się stworzenie własnego, unikalnego świata.

    W 2000 roku, dzięki współpracy z Electronic Arts, wydał American McGee’s Alice. Była to osobista reinterpretacja klasycznej opowieści Lewisa Carrolla, przedstawiająca Alicję jako dorosłą bohaterkę w mrocznej Krainie Czarów. Sukces tego projektu umożliwił stworzenie sequela Alice: Madness Returns w 2011 roku. Mimo że między częściami minęło 11 lat, fani szybko przyjęli kontynuację, a mroczne uniwersum McGee zyskało oddaną społeczność.

    Dlaczego Alice: Asylum nigdy nie powstała?

    Dlaczego Alice: Asylum nigdy nie powstała?
    Źródło: images.gram.pl

    Planowana trzecia część, Alice: Asylum, była marzeniem McGee i wielu fanów przez ponad dekadę. Twórca przygotował rozbudowany pitch, koncept art i fabularne szkice. Jednak Electronic Arts, jako właściciel praw do marki, konsekwentnie odmawiało zgody na produkcję. To wieloletnie odrzucenie było główną przyczyną decyzji McGee o emeryturze w 2023 roku.

    Wówczas skupił się na biznesie Plushie Dreadfuls, który początkowo był tylko pobocznym projektem. Firma, tworząca pluszaki inspirowane jego mrocznymi postaciami, szybko zyskała popularność. Ta finansowa niezależność i nowa przestrzeń twórcza dały McGee nową perspektywę.

    Plushie Dreadfuls: The Game – czym będzie?

    Nowy projekt nie jest próbą obejścia praw EA. McGee podkreślił, że będzie to duchowy następca gry Alice, a nie oficjalna kontynuacja. Gracze będą śledzić losy Jamesa, sieroty, której historia będzie subtelnie powiązana z zakończeniem Alice: Madness Returns. McGee zaznaczył, że chce połączyć początek nowej gry z zakończeniem poprzedniej w sposób, który nie narazi go na problemy prawne.

    Integracja z produktami Plushie Dreadfuls otwiera nowe możliwości. Uniwersum Alicji McGee zawsze było bogate w unikalne, często przerażające postaci. Teraz, gdy wiele z nich istnieje już jako fizyczne pluszaki, mogą stać się fundamentem dla gry, która będzie nie tylko rozszerzeniem świata, ale także naturalnym rozwinięciem jego linii merchandisingowej.

    Co to oznacza dla fanów?

    Powrót American McGee do tworzenia gier świadczy o tym, że jego kreatywność wciąż jest żywa. Choć nie będzie to Alice: Asylum, projekt Plushie Dreadfuls: The Game ma potencjał, aby uchwycić ten sam klimat i narracyjną głębię, które przyciągnęły fanów do poprzednich części. Duchowa kontynuacja gry Alice, wolna od ograniczeń dużego wydawcy, może dać McGee większą swobodę artystyczną.

    Sukces Plushie Dreadfuls zapewnia również stabilność finansową, co może być kluczowe dla niezależnego rozwoju projektu. To przykład, jak pasja do tworzenia gier może znaleźć nowe ścieżki, gdy tradycyjne drogi zostają zablokowane. Dla społeczności, która od lat czekała na więcej z tego uniwersum, ta informacja oznacza nie tylko powrót twórcy, ale także nowy rozdział w historii Alicji.


    Źródła

  • Heroes of Might and Magic: Olden Era wskrzesza klasykę. Czy zagrajemy w triumfalny powrót legendy?

    Heroes of Might and Magic: Olden Era wskrzesza klasykę. Czy zagrajemy w triumfalny powrót legendy?

    Białoruskie studio Unfrozen, znane z Iratus: Lord of the Dead, intensywnie pracuje nad Heroes of Might and Magic: Olden Era. Gra weszła w fazę Early Access na Steam 30 kwietnia 2026 roku i jest oficjalnym prequelem kultowego Heroes of Might and Magic III. Pełna premiera planowana jest na później w tym roku, wyłącznie na PC. Po latach stagnacji serii, od czasu Might & Magic Heroes VII z 2015 roku, nowa odsłona wzbudza duże emocje. Deweloperzy nie tylko odwołują się do klasycznej mechaniki, ale także wprowadzają zmiany sugerowane przez graczy, co świadczy o ich świadomym podejściu do odbudowy marki.

    Kluczowe informacje

    • Early Access i pełna premiera: Gra jest dostępna w fazie Early Access na Steam od 30 kwietnia 2026. Pełna wersja planowana jest na później w tym roku, wyłącznie na komputerach osobistych.
    • Powrót do korzeni: Heroes of Might and Magic: Olden Era jest oficjalnym prequelem HoMM III, koncentrującym się na nostalgii i odświeżaniu klasycznej formuły, ale z nowymi mechanicznymi dodatkami.
    • Sześć frakcji startowych: Wśród dostępnych frakcji znajdują się Loch (Mroczne Elfy), Nekropolis (Nieumarli), Rój (Demoniczne insektoidy), Knieja (Stworzenia elementalne), Świątynia (Klasyczni rycerze) oraz Schizma.
    • Współpraca ze społecznością: Studio Unfrozen szybko reaguje na feedback – przeprojektowano już interfejs, zwiększono pole bitwy i dodano nowe opcje kamery po krytyce z demo.
    • Dobre pierwsze wrażenie: Start Early Access został oceniony jako „znakomity” przez media, a gra otrzymuje wysokie oceny od graczy, co buduje nadzieję na udany powrót serii.

    Nostalgiczny fundament z nowymi elementami

    Heroes of Might and Magic: Olden Era wyraźnie czerpie z klasyki. Kluczowe elementy gry – budowanie imperium, zarządzanie armią i użycie potężnej magii w turowych bitwach – zostały zachowane w duchu trzeciej odsłony. Unfrozen wprowadza jednak nowe systemy, takie jak „focus system” oraz większa różnorodność umiejętności jednostek, które mają zwiększyć strategiczną głębię. Frakcje, choć nawiązują do znanych archetypów, prezentują unikalne podejście, jak demoniczny Rój czy elementalna Knieja.

    Gra oferuje kampanie dla jednego gracza oraz multiplayer online. Warto zaznaczyć, że już w fazie Early Access dostępna jest pierwsza kampania fabularna, co pozwala graczom od razu zanurzyć się w świat osadzony na tajemniczym kontynencie. To nie jest tylko techniczny test, ale pełnoprawna próbka doświadczenia.

    Deweloperzy słuchają głosu graczy

    Deweloperzy słuchają głosu graczy
    Źródło: images.gram.pl

    Jednym z pozytywnych sygnałów jest otwartość studia Unfrozen na opinie społeczności. Po udostępnieniu demo w 2025 roku zebrano wiele uwag, które już zostały wykorzystane. Najbardziej widoczną zmianą jest całkowite przeprojektowanie interfejsu użytkownika.

    Pierwotny, minimalistyczny UI został zastąpiony bardziej nostalgicznym rozwiązaniem, inspirowanym klasycznymi wydaniami serii. Ana z Heroes Take Turns, odpowiedzialna za komunikację, potwierdziła, że zmiany są reakcją na niezadowolenie graczy. Oprócz interfejsu, zwiększono pole bitwy, dodano możliwość przybliżania i oddalania kamery, a tło zostało desaturowane dla większej głębi. Te konkretne działania pokazują, że twórcy mają wizję i chcą stworzyć produkt, który spełni oczekiwania fanów.

    Czy to będzie triumfalny powrót?

    Wczesne reakcje są bardzo pozytywne. Media opisują start Early Access jako „znakomity” z „świetnymi ocenami”. Gracze, zarówno weterani serii, jak i nowi, chwalą połączenie nostalgicznego klimatu HoMM III z nowoczesnymi mechanikami. Pytanie, czy Heroes of Might and Magic: Olden Era pozwoli „odsunąć HoMM 3 na emeryturę”, pozostaje otwarte.

    Jednak determinacja studia, jego komunikacja i szybkie iteracje na podstawie feedbacku budują solidne fundamenty. Jeśli pełna premiera utrzyma tę tendencję i dostarczy bogatej, dopracowanej zawartości – kampanii, frakcji i trybów multiplayer – Heroes of Might and Magic: Olden Era ma szansę stać się nie tylko udanym prequelem, ale także długo oczekiwanym powrotem marki, na który fani czekali od lat. Sukces na PC może również otworzyć drogę do przyszłych rozważań o portach na inne platformy, chociaż na razie nie ma informacji o wsparciu dla konsol Xbox.


    Źródła

  • Esoteric Ebb: nowe RPG, które stało się hitem dzięki połączeniu najlepszych cech Baldur’s Gate 3 i Disco Elysium

    Esoteric Ebb: nowe RPG, które stało się hitem dzięki połączeniu najlepszych cech Baldur’s Gate 3 i Disco Elysium

    Niezależna produkcja o nazwie Esoteric Ebb zdobyła uznanie krytyków na początku 2026 roku, stając się jedną z najbardziej chwalonych gier RPG roku. Gra łączy tekstowe walki oparte na zasadach D&D z narracyjną głębią Disco Elysium. Stworzona przez Christoffera Bodegårda, łączy klasyczne mechaniki Dungeons & Dragons z interesującym systemem wewnętrznego monologu.

    W Esoteric Ebb gracz zanurza się w dziwacznym, fantasy settingu przypominającym Planescape, w rozpadającym się mieście, gdzie akcja koncentruje się na śledztwie przed pierwszymi w świecie wyborami. Kluczowe są wybory dialogowe, które mają realny wpływ na fabułę, sojusze z frakcjami i konflikty. Świat reaguje na każdą decyzję, a mechanika inspirowana Disco Elysium sprawia, że statystyki postaci prowadzą wewnętrzne dysputy, kształtując tok rozgrywki w unikalny sposób dla każdego gracza.

    Kluczowe informacje o grze Esoteric Ebb

    • Koncepcja i wydanie: Gra jest dziełem niezależnego twórcy Christoffera Bodegårda. Jej premiera miała miejsce na początku 2026 roku.
    • Mechanika i świat: Rozgrywka łączy tekstowe walki oparte na zasadach D&D 5E (rzuty kośćmi, inicjatywa) z rozbudowanym systemem dialogów i wewnętrznymi monologami cech postaci. Akcja toczy się w dziwacznym, fantasy settingu, gdzie gracz prowadzi śledztwo przed przełomowymi wyborami.
    • Odbiór: Gra zdobyła wysokie noty od krytyków i spotkała się z entuzjastycznymi recenzjami.

    Połączenie dwóch światów: walka i introspekcja

    Esoteric Ebb nie ukrywa swoich inspiracji, ale umiejętnie łączy je w spójną całość. Z jednej strony mamy tekstowe starcia oparte na zasadach D&D 5E, gdzie o sukcesie decydują rzuty kośćmi i odpowiednie użycie czarów. Walki są wymagające i satysfakcjonujące, oferując głębię porównywalną z klasycznymi cRPG.

    Z drugiej strony, sercem gry jest system narracyjny zapożyczony z Disco Elysium. Atrybuty postaci nie są jedynie pasywnymi bonusami. Kształtują one percepcję i dialogi, komentują sytuację, podsuwają pomysły, a czasem popychają bohatera w ryzykownym kierunku. Ten wewnętrzny dialog nadaje grze niepowtarzalny charakter, sprawiając, że każda rozmowa z NPC-em może potoczyć się w zaskakujący sposób, zależny od tego, który z atrybutów przejmuje inicjatywę.

    Świat gry i nieograniczona swoboda

    Świat gry to miejsce, gdzie w ulicznych zaułkach rozpadającego się miasta można spotkać różnorodne istoty i prowadzić złożone śledztwo. Deweloper postawił na prawie nieograniczoną swobodę interakcji. Gracz może eksplorować lokacje w dowolnej kolejności, zawierać sojusze z jedną frakcją, jednocześnie sabotując drugą, a jego decyzje mają daleko idące konsekwencje dla kształtu świata.

    Ta otwartość przejawia się także w budowaniu postaci. Wybór klasy i pochodzenia nie determinuje sztywno dostępnych opcji dialogowych, ale je modyfikuje i poszerza, otwierając lub zamykając pewne ścieżki. Dzięki temu dwie rozgrywki mogą różnić się od siebie diametralnie, co jest istotną cechą każdego dobrego RPG.

    Sukces krytyczny i przyszłość gatunku

    Sukces krytyczny i przyszłość gatunku

    Esoteric Ebb spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem. Portal PC Gamer opisał ją jako "najlepszy Disco od czasów Disco" i grę, którą "trudno będzie pobić". Gracze w recenzjach często porównują ją do „Disco Elysium w high fantasy”. Recenzje na Metacritic określają ją jako "rzadki klejnot" i jedną z "najlepszych narracyjnych RPG".

    Sukces Esoteric Ebb wpisuje się w szerszy trend odrodzenia głębokich, narracyjnych gier RPG, co pokazuje, że zapotrzebowanie na dojrzałe, pisane z polotem gry fabularne jest ogromne.

    Na ten moment brak jest oficjalnych informacji o wersji na konsolę Xbox. Gra jest dostępna wyłącznie na PC przez platformę Steam. Fani grający na Xbox Series X/S i Xbox One muszą zatem uzbroić się w cierpliwość.

    Podsumowanie

    Esoteric Ebb to więcej niż tylko udane połączenie dwóch popularnych gier RPG; to przykład na to, jak innowacyjne podejście do mechaniki i narracji może przyciągnąć uwagę graczy i krytyków.


    Źródła

  • Fani serii Oddworld mogą zgarnąć antologię 4 gier za mniej niż 60 zł

    Fani serii Oddworld mogą zgarnąć antologię 4 gier za mniej niż 60 zł

    Na platformie Allegro trwa promocja na fizyczną antologię czterech gier z uniwersum Oddworld, przeznaczoną na konsolę Nintendo Switch. Pakiet Oddworld Anthology: The Unlikely Heroes Collection można obecnie nabyć za 59,99 zł. To dobra okazja dla tych, którzy chcą poznać lub wzbogacić swoją kolekcję o kultowe tytuły. Oferta dotyczy nowego, zapieczętowanego egzemplarza i jest dostępna w sklepie Ultragames.

    Cena jest atrakcyjna, zwłaszcza gdy pojedyncze tytuły z tej serii, nawet w wersjach cyfrowych, często kosztują więcej. Pakiet podsumowuje historię franczyzy, która w 2027 roku obchodzi 30-lecie. Choć promocja dotyczy wersji na Switcha, fani konsol Microsoftu mogą być zawiedzeni, ponieważ brak informacji o fizycznych wydaniach lub podobnych pakietach na Xbox One czy Xbox Series X/S.

    Kluczowe informacje o promocji

    • Atrakcyjna cena pakietu: Cała antologia Oddworld Anthology: The Unlikely Heroes Collection jest oferowana za 59,99 zł.
    • Zawartość fizycznego wydania: W pudełku znajduje się kartridż z grą Oddworld: Soulstorm, a pozostałe trzy tytuły są dostępne w formie kodu do pobrania.
    • Gry wchodzące w skład antologii: W pakiecie znajdują się Oddworld: New ‘n’ Tasty (remake Abe’s Oddysee), Oddworld: Soulstorm (remake Abe’s Exoddus), Oddworld: Munch’s Oddysee oraz Oddworld: Stranger’s Wrath HD.
    • Okazja limitowana: Promocja jest prowadzona przez konkretny sklep na Allegro i może być czasowo ograniczona. W innych miejscach cena tego wydania może sięgać nawet około 180 zł.

    Co znajdziemy w antologii Oddworld?

    Kompilacja The Unlikely Heroes Collection to starannie dobrane gry, które definiują serię. Przenosi graczy do charakterystycznego, industrialno-organicznego świata Oddworld, pełnego czarnego humoru, satyry i wymagających zadań. Seria łączy elementy platformowe, przygodowe i logiczne, osadzone w mrocznym, dystopijnym uniwersum.

    Pierwszymi tytułami są dwa remaki klasycznych gier z Abe’em w roli głównej. Oddworld: New ‘n’ Tasty to odświeżona wersja legendarnej platformówki Abe’s Oddysee, natomiast Oddworld: Soulstorm to mroczniejsza kontynuacja z bardziej złożoną mechaniką i narracją. Uzupełniają je dwie inne kluczowe odsłony serii: Munch’s Oddysee, która wprowadza nowego bohatera i perspektywę 3D, oraz Stranger’s Wrath HD – hybryda FPS-a i gry przygodowej z unikalnym systemem walki.

    Dlaczego to dobra okazja dla graczy?

    Dlaczego to dobra okazja dla graczy?
    Źródło: images.gram.pl

    Cena poniżej 60 zł za cztery pełnoprawne gry to oferta, której nie można przegapić. Tytuły te mają duży bagaż kulturowy, przeszły modernizacje (remaki, wersje HD), więc nadal dobrze się prezentują i zapewniają przyjemność z rozgrywki. Dla nowych fanów to idealny punkt startowy, aby zanurzyć się w nietypowe uniwersum. Dla starszych graczy to możliwość posiadania fizycznej wersji na półce w atrakcyjnej cenie.

    Franczyza Oddworld ma silny kultowy status, a jej twórcy są uznawani za konsekwentną wizję i dbałość o szczegóły. Zakup całej antologii za taką kwotę to znacznie lepsza propozycja niż nabywanie każdej z gier osobno, nawet podczas wyprzedaży cyfrowych.

    Podsumowanie

    Promocja na Oddworld Anthology: The Unlikely Heroes Collection to doskonała oferta dla miłośników gier. Za niespełna 60 zł otrzymujemy cztery gry, które oferują dziesiątki godzin zabawy w jednym z najbardziej oryginalnych światów w historii gier wideo. Choć oferta dotyczy wyłącznie Nintendo Switch, stanowi przykład wartościowych pakietów, które pozwalają nowym pokoleniom graczy odkrywać klasyki. Dla każdego fana platformówek z naciskiem na atmosferę i fabułę, to wydanie jest po prostu niezbędne.


    Źródła