Elijah Wood, znany z roli Frodo Bagginsa, w marcu 2026 roku w wywiadzie ze Stephenem Colbertem przyznał, że rozpoczął czytanie „Władcy Pierścieni” – 25 lat po premierze filmu. Dotychczas aktor znał historię Śródziemia jedynie z filmowego scenariusza trylogii Petera Jacksona. Teraz postanowił nadrobić zaległości, co dla wielu fanów sagi jest zaskakującą, ale i sympatyczną informacją.
Najważniejsze informacje
- Elijah Wood nigdy wcześniej nie przeczytał „Władcy Pierścieni” – jego wiedza opierała się wyłącznie na scenariuszu.
- Aktor ujawnił to w rozmowie ze Stephenem Colbertem, który jest znanym miłośnikiem twórczości Tolkiena.
- 25 lat minęło od premiery Drużyny Pierścienia w 2001 roku, a 27 od rozpoczęcia zdjęć w 1999 roku.
- Wood odniósł się również do swojego udziału w nadchodzącym filmie The Hunt for Gollum – Warner Bros. potwierdziło jego powrót jako Froda.
„Zacząłem je” – szczere wyznanie po latach
Podczas rozmowy poruszono temat książek w kontekście rosnącego zainteresowania projektem Polowanie na Golluma. Colbert, znany ze swojej wiedzy o Śródziemiu, zapytał Wooda o postępy w lekturze.
Odpowiedź aktora była szczera. Wood przyznał, że czuje się zawstydzony pytaniem od kogoś, kto „kocha Tolkiena bardziej niż ktokolwiek inny”. Dodał: „25 lat później – a w zasadzie 27, biorąc pod uwagę, że nagrywki zaczęliśmy w 1999 roku – przynajmniej mogę powiedzieć tyle: jest poprawa. Zacząłem je”.
Dla wielu fanów to zaskoczenie. Trudno sobie wyobrazić, że odtwórca głównej roli w jednej z najważniejszych adaptacji fantasy nie sięgnął wcześniej po literacki pierwowzór. Wood nigdy nie ukrywał, że swoją kreację Froda budował głównie na podstawie scenariusza i wskazówek reżysera.
The Hunt for Gollum – Frodo wraca na ekran
W rozmowie powrócił temat nadchodzącego filmu The Hunt for Gollum, którego akcja ma rozgrywać się między wydarzeniami z Hobbita a trylogią Władcy Pierścieni. Według doniesień z kwietnia 2026 roku, Warner Bros. potwierdziło udział Wooda w projekcie, a prace produkcyjne są w toku.
Dla aktora to szansa, by zagrać Froda z perspektywy czytelnika, co może wpłynąć na jego interpretację postaci – o ile do tego czasu skończy lekturę.
Śródziemie na konsolach Xbox – gdzie zagrać we Władcę Pierścieni
Mimo że filmowa trylogia ma już swoje lata, uniwersum Tolkiena wciąż żyje w grach wideo. Na konsolach Xbox dostępnych jest kilka tytułów osadzonych w Śródziemiu, które pozwalają fanom przeżywać przygody znane z ekranu.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest LEGO Władca Pierścieni, dostępne w Xbox Store. To humorystyczna adaptacja filmowej trylogii, w której gracze mogą odtwarzać kultowe sceny w klockowej oprawie. Gra zbiera pozytywne opinie za wierne odwzorowanie klimatu i charakterystyczny humor serii LEGO.
Na starszych generacjach konsol ukazał się również Władca Pierścieni: Powrót króla na pierwszego Xboxa. To klasyczna gra akcji bazująca bezpośrednio na trzeciej części filmu, która cieszyła się uznaniem. W bazach gier znajdziemy także inne tytuły z serii, w tym strategiczne produkcje spod znaku Bitwy o Śródziemie, dostępne głównie na PC.
Dla posiadaczy Xbox Series X i S to wciąż okazja, by eksplorować Śródziemie w cyfrowej formie – zwłaszcza że gra LEGO działa na nowszych konsolach dzięki wstecznej kompatybilności.
Dlaczego to wyznanie budzi emocje?
Reakcje fanów są mieszane. Niektórzy uważają, że to urocze i ludzkie – aktor nie musi być ekspertem od literackiego pierwowzoru, by stworzyć zapadającą w pamięć rolę. Inni są zdumieni, że przez tyle lat Wood nie sięgnął po książki, które stały się fundamentem jego najsłynniejszej kreacji.
Fakt, że po latach w końcu zaczął czytać, pokazuje, jak bardzo Śródziemie wciąż jest obecne w jego życiu. Może to właśnie perspektywa powrotu do roli Froda skłoniła go do nadrobienia zaległości. Niezależnie od motywacji, fani mogą tylko kibicować, by zdążył przed rozpoczęciem zdjęć do nowego filmu.

Dodaj komentarz