HBO Max osiągnęło najlepszy debiut serialu komediowego od ponad dziesięciu lat. Nowa produkcja Rooster przyciągnęła 2,4 miliona widzów w dniu premiery, ustanawiając rekord oglądalności, jakiego platforma nie notowała od 11 lat. Wynik ten przewyższył nawet niektóre głośne premiery dramatyczne serwisu.
Co wiemy o serialu
- Rekordowy start – 2,4 mln widzów w dniu premiery, najlepszy wynik komedii HBO Max od 11 lat
- Gwiazdorska obsada – Steve Carell, Charly Clive i Phil Dunster w rolach głównych
- Twórcy z doświadczeniem – scenariusz napisali Bill Lawrence i Matt Tarses, znani z kultowych Hożych doktorów
- Podzielone opinie – krytycy przyznali 88% pozytywnych recenzji, ale widzowie są bardziej sceptyczni (około 65%)
- Dopiero początek – na razie udostępniono tylko dwa odcinki, więc oceny mogą jeszcze ewoluować
O czym właściwie jest Rooster?
Fabuła koncentruje się na Gregu Russo, pisarzu granego przez Steve’a Carella. Mężczyzna przyjeżdża do Ludlow College, aby wygłosić wykład dla studentów filologii. Oficjalnie jest to jego cel, ale w rzeczywistości chce sprawdzić, co dzieje się z jego córką po bolesnym rozstaniu – mąż zostawił ją dla ciężarnej doktorantki.
Szybko okazuje się, że sytuacja rodzinna jest znacznie bardziej skomplikowana, niż Russo przypuszczał. Kolejne dni przynoszą lawinę absurdalnych zdarzeń, które wymykają się spod kontroli. Twórcy serwują mieszankę ostrego humoru i momentami zaskakująco gorzkich obserwacji o relacjach międzyludzkich.
Dlaczego serial wywołuje tak skrajne emocje?
Krytycy są zachwyceni – 88% pozytywnych recenzji to wynik, jakiego nie powstydziłby się żaden prestiżowy dramat. Chwalą lekkość narracji, tempo i chemię między aktorami. Widzowie podchodzą do sprawy ostrożniej. Część zarzuca produkcji zbyt wymuszone dialogi, inni mówią o przesadnie szybkim tempie, które nie pozwala złapać oddechu.
To dość typowe dla komedii, które starają się balansować między inteligentnym humorem a masową przystępnością. Hoży doktorzy również na początku nie byli jednogłośnie kochani, a dziś to klasyk. Dopiero dwa odcinki to za mało, by wyrokować – serial może jeszcze rozwinąć skrzydła.
Co dalej z Roosterem?

Rekordowy start praktycznie gwarantuje, że HBO Max będzie mocno promować kolejne odcinki. Platforma potrzebuje hitów, zwłaszcza w segmencie komediowym, który od lat nie miał tak mocnego debiutu. Jeśli kolejne epizody utrzymają poziom, Rooster ma szansę stać się jednym z najważniejszych tytułów roku.
Steve Carell to nazwisko, które przyciąga widzów – jego powrót do telewizyjnej komedii po latach przerwy był mocno wyczekiwany. Fani najwyraźniej nie zawiedli.
Podsumowanie
Rooster udowodnił, że dobrze napisana komedia z gwiazdorską obsadą potrafi przyciągnąć tłumy. Rekord oglądalności jest imponujący, ale prawdziwym testem będą kolejne tygodnie – czy widzowie zostaną na dłużej, czy to tylko efekt premiery i nazwisk twórców. Na razie HBO Max ma powody do świętowania.












