W dodatku Lord of Hatred do Diablo 4 liczba poziomów trudności Torment wzrośnie z czterech do dwunastu. Ostatni z tych poziomów został opisany przez twórców jako ekstremalne i bardzo trudne wyzwanie. Zmiana ma na celu przywrócenie znaczenia progresji postaci oraz liczby obrażeń w późnej fazie gry.
Blizzard zauważa, że w obecnej wersji Diablo 4 problemem nie są same wysokie liczby obrażeń, ale to, że nie przekładają się one na realne zmiany w sposobie gry. Gdy przeciwnicy padają natychmiast, a ulepszenia ekwipunku nie przynoszą zauważalnych korzyści, proces rozwoju postaci traci sens. Studio chce to zmienić, wydłużając ścieżkę progresji i stawiając przed graczami wyższe wymagania.
Kluczowe zmiany w Lord of Hatred
- Nowa skala trudności: Poziomy Torment wzrosną z 4 do 12, co znacznie wydłuży ścieżkę endgame'owej progresji.
- Ekstremalne wyzwanie: Najwyższy, dwunasty poziom Torment ma być "naprawdę trudny" i skierowany do najbardziej zdeterminowanych graczy.
- Lepszy loot: Każdy kolejny poziom trudności zwiększy moc przeciwników oraz poprawi jakość zdobywanego ekwipunku.
- Filtr przedmiotów: Aby ułatwić zarządzanie łupami, Blizzard wprowadzi filtr, który pozwoli wyświetlać tylko przedmioty pasujące do budowanego buildu.
Dlaczego Blizzard dokonuje tak radykalnej zmiany?
Odpowiedź jest prosta: chodzi o przywrócenie wagi decyzji gracza. W obecnym modelu wielu fanów hack'n'slashy osiąga "ścianę" progresji już po kilku dniach od startu sezonu. Potęga postaci przestaje być istotna poza nielicznymi, wysoko skalowanymi aktywnościami, takimi jak The Pit. Reszta zawartości gry staje się trywialna.
Rozszerzenie liczby poziomów Torment do dwunastu ma być rozwiązaniem tego problemu. Colin Finer, systemowy dyrektor projektowy, wyjaśnia, że nowe poziomy należy traktować jako element progresji, a nie tylko ustawienie trudności. Dzięki bardziej stopniowym skokom między poziomami, gracze będą mieli wyraźny cel do realizacji przez dłuższy czas. Ich zdobywana moc będzie mogła być wykorzystywana w szerszym zakresie aktywności.
Dla kogo jest dwunasty poziom Torment?

Twórcy są w tej kwestii szczerzy. Projektantka Aislyn Hall zaznacza, że najwyższy poziom Torment nie jest obowiązkowy dla większości społeczności. To cel dla elity, dla tych, którzy chcą sprawdzić optymalizację swoich buildów w najtrudniejszych warunkach. Opis "bardzo trudny" jasno wskazuje na intencje twórców.
To podejście nie jest nowe dla serii. W przeszłości gry z uniwersum Diablo oferowały ekstremalne wyzwania, takie jak Abattoir of Zir, który był uznawany za najtrudniejszą aktywność w Diablo 4. Rozszerzenie Torment do 12 poziomów systematyzuje i rozwija tę filozofię, oferując długą drabinkę wyzwań zamiast jednego ekstremalnego szczytu.
Co to oznacza dla graczy na Xbox?
Diablo 4 od premiery jest dostępne na konsolach Xbox One oraz Xbox Series X|S, więc wszystkie nadchodzące zmiany wpłyną na graczy na platformach Microsoftu. Dla społeczności Xbox rewizja pętli endgame'owej oznacza dłuższą i bardziej satysfakcjonującą rozgrywkę w każdym sezonie.
Dzięki filtrowi przedmiotów zarządzanie rosnącą ilością łupów stanie się łatwiejsze, co jest istotne przy graniu na padzie. Gracze zyskają także wyraźny, długoterminowy cel: metodyczne pokonywanie kolejnych poziomów trudności, gdzie każdy zdobyty lepszy przedmiot będzie miał realne znaczenie dla szans na sukces.
Blizzard stawia na wyzwanie. Jeśli uda się utrzymać równowagę między satysfakcją z postępu a frustracją z nadmiernej trudności, Lord of Hatred może znacząco odmienić końcową fazę rozgrywki w Diablo 4. Sanctuary znów stanie się miejscem, gdzie potęga będzie musiała być nie tylko zdobyta, ale i odpowiednio wykorzystana.
