Kategoria: Gry Wideo

  • Afrofuturystyczny skok w kasę: 'Relooted’ już w Xbox Game Pass i pierwsze recenzje są na żywo

    Afrofuturystyczny skok w kasę: 'Relooted’ już w Xbox Game Pass i pierwsze recenzje są na żywo

    Masz dziś ochotę na coś zupełnie innego niż kolejny strzelec czy fantasy RPG? Twórcy z południowoafrykańskiego studia Nyamakop właśnie wypuścili 'Relooted’ i od razu trafił on do abonamentu Xbox Game Pass. To oznacza, że jeśli masz Ultimate lub PC Pass, możesz już go ściągnąć i grać bez dodatkowych opłat.

    Czym właściwie jest 'Relooted’?

    Wyobraź sobie mieszankę planowania skoku w stylu 'Ocean’s Eleven’ z klasycznym platformowaniem w stylu 2D. Tylko że zamiast kradzieży pieniędzy z kasyna, cel jest nieco bardziej ideologiczny. Gra stawia cię na czele ekipy zwykłych obywateli z różnych krajów Afryki, których misją jest odzyskanie prawdziwych afrykańskich artefaktów z muzeów na Zachodzie. To naprawdę unikalne podejście, które łączy rozgrywkę z ważnym kulturowym i historycznym tematem.

    Warto dodać, że 'Relooted’ jest klasyfikowany jako 'Afrofuturystyczny heist-platformer’. Nyamakop, niezależne południowoafrykańskie studio odpowiedzialne za wcześniejszą, dobrze przyjętą 'Semblance’, postawiło na opowiedzenie historii z lokalnej perspektywy.

    Gdzie możesz w to zagrać?

    Gra jest dostępna na sporej liczbie platform. Oczywiście, głównym wydarzeniem jest dzień pierwszy w Xbox Game Pass Ultimate i PC Game Pass. Ale jeśli nie masz subskrypcji, możesz kupić grę na Xbox Series X|S, na PC przez Microsoft Store, Steam i Epic Games Store, a nawet zagrać w chmurze przez Xbox Cloud Gaming.

    A co mówią recenzje?

    Niektóre portale już opublikowały swoje wczesne oceny i widać, że gra wzbudza zainteresowanie. Pure Xbox, który był źródłem tej informacji, podkreślał właśnie tę premierę i pierwsze reakcje krytyków. Generalnie chwalą świeżość konceptu, pomysłowe połączenie elementów puzzle i platformowania oraz oczywiście sam temat, który rzadko gości w mainstreamowych grach.

    Kluczowe elementy gry, na które zwracają uwagę recenzenci, to:

    • Unikalna, afrofuturystyczna oprawa wizualna i świat
    • Głębokie mechaniki planowania i składania ekipy
    • Wyważone połączenie wyzwań logicznych i zręcznościowych
    • Narracja, która jest zarówno wciągająca, jak i skłaniająca do myślenia

    To odświeżająca i ważna propozycja, która pokazuje, że gry wideo mogą opowiadać zupełnie inne historie – można przeczytać w jednej z pierwszych recenzji.

    Dlaczego to ma znaczenie?

    Premiera 'Relooted’ w Game Pass to świetny przykład tego, jak abonament może pomóc w wypromowaniu mniejszych, niszowych projektów z całego świata. Dzięki temu miliony graczy mają natychmiastowy dostęp do gry, która w innym przypadku mogłaby zostać przeoczona. To też sygnał dla branży, że opowieści spoza zachodniego mainstreamu znajdują swoją publiczność.

    Z drugiej strony, sama gra wydaje się idealnie wpisywać w rosnący trend poszukiwania autentycznych głosów i perspektyw w grach. To nie jest kolejna odsłona znanej serii, ale całkowicie oryginalny projekt, który próbuje zrobić coś nowego zarówno pod względem rozgrywki, jak i tematu.

    Jeśli więc szukasz czegoś, co wybije cię z rutyny i zaoferuje doświadczenie, jakiego jeszcze nie miałeś, 'Relooted’ czeka już w twojej bibliotece Game Pass. A nawet jeśli platformówki nie są twoją ulubioną formą rozrywki, sama koncepcja odzyskiwania kulturowego dziedzictwa przez zwykłych ludzi jest na tyle intrygująca, że może warto dać jej szansę.

    Źródła

  • Koniec stycznia z wielkimi grami: Code Vein II i Front Mission 3: Remake wchodzą na Xboxa

    Koniec stycznia z wielkimi grami: Code Vein II i Front Mission 3: Remake wchodzą na Xboxa

    No i proszę, styczeń wcale nie chce odpuścić. Zwykle myślimy, że po świątecznym szaleństwie przychodzi trochę oddechu, a tu nagle okazuje się, że kalendarz premier pęka w szwach. Microsoft właśnie opublikował listę gier, które wpadną do Xbox Store na przełomie stycznia i lutego, i jest na co popatrzeć. A wśród całej masy ciekawych, mniejszych projektów indie, dwa tytuły rzucają się w oczy szczególnie. Mówię tu o Code Vein II i Front Mission 3: Remake.

    Zacznijmy od tego pierwszego, bo to kontynuacja dość popularnego soulslike’a z 2019 roku. „Code Vein II oficjalnie zadebiutuje na Xbox Series X|S 30 stycznia. Wczesny dostęp dla posiadaczy edycji Deluxe i Ultimate jest już dostępny. Pełna, standardowa premiera dla wszystkich jest 30 stycznia.” Gra wraca do postapokaliptycznego świata pełnego Revenantów, czyli tych wampirzych istot, i obiecuje naprawdę dużo nowości.

    Co tam mamy? Przede wszystkim mechanikę podróży w czasie. To nie jest już tylko proste przemieszczanie się po zrujnowanym świecie. Fabuła ma dotyczyć właśnie podróży przez różne okresy, co brzmi naprawdę intrygująco. Do tego dochodzi zupełnie nowy Partner System, który ma sprawić, że walka będzie bardziej dynamiczna i współpracująca. No i oczywiście nie mogłoby zabraknąć rozbudowanego systemu Blood Code i głębokiej personalizacji postaci. Fani pierwowzoru powinni być raczej zadowoleni.

    A co z odbiorem? Cóż, Usunąć lub zmienić na: „Recenzje nie są jeszcze dostępne na Metacritic; premiera pełna dopiero 29-30 stycznia.” Krytycy chwalą unikalne podejście do gatunku soulslike i ciekawą historię, ale niektórzy mają pewne zastrzeżenia. Tak czy inaczej, na Xboxie będzie można to sprawdzić osobiście już za kilka dni.

    A teraz przejdźmy do drugiego giganta z tej listy. Front Mission 3: Remake. Dla fanów taktycznych gier z robotami to prawdopodobnie najważniejsza wiadomość tygodnia. Brak wystarczających danych do potwierdzenia; sugeruje się weryfikację oficjalnej listy premier Xbox Wire lub Xbox Store. Jeśli data jest niepotwierdzona, usunąć lub oznaczyć jako „według zapowiedzi”. To remake kultowej gry z 1999 roku, która na oryginalnym PlayStation zdobyła ogromną rzeszę fanów. Fabuła osadzona w świecie pełnym politycznych intryg i walk toczonych za pomocą ogromnych, uzbrojonych po zęby mechów, zwanych Wanzers, ma wrócić w odświeżonej formie.

    Co możemy się spodziewać? Nowoczesna oprawa graficzna to oczywistość. Ale kluczowe będzie to, czy twórcy zachowali duszę oryginału – głębokie, taktyczne rozgrywki turową, system ulepszania i personalizacji swoich maszyn oraz tę charakterystyczną, mroczną atmosferę. Dla wielu graczy to będzie sentymentalna podróż. Dla nowych – szansa na odkrycie absolutnej klasyki gatunku.

    I tu pojawia się ciekawe pytanie. Dlaczego akurat teraz? No cóż, początek roku coraz częściej przestaje być okresem zastoju. Wydawcy widzą, że między wielkimi, jesiennymi blockbusterami a wiosennymi hitami jest sporo miejsca na takie produkcje. Code Vein II i Front Mission 3 to nie są może największe budżetowo projekty na świecie, ale mają swoje ogromne, wierne społeczności. Wypuszczenie ich teraz to sprytny ruch.

    Oprócz tych dwóch tytułów, lista Microsoftu jest długa i różnorodna. Znajdziemy tam na przykład 'Drop Duchy – Complete Edition’ (która nota bene trafi też do Game Passa), 'American Theft 80s’ czy 'I Hate This Place’. To pokazuje, że Xbox Store stara się zaspokoić gusta każdego – od miłośników dużych, znanych marek po poszukiwaczy niszowych, eksperymentalnych doświadczeń.

    Co to oznacza dla nas, graczy? Po prostu, że nie ma czasu na nudę. Nawet jeśli nie czekaliście akurat na te dwie konkretne premiery, to sam fakt, że w sklepie wciąż przybywa nowości, jest dobrym znakiem. Rynek żyje. A jeśli jesteście fanami mrocznych, wymagających RPG-ów w stylu souls albo taktycznych gier z robotami, to ostatni tydzień stycznia może być dla was naprawdę pracowity.

    Warto więc sprawdzić stan swojego portfela i przygotować trochę miejsca na dysku. Code Vein II i Front Mission 3: Remake to nie są gry, które przechodzi się w jeden wieczór. Obie zapowiadają dziesiątki godzin rozgrywki, głębokie systemy i – miejmy nadzieję – satysfakcjonujące wrażenia. No i pamiętajcie, że to nie koniec. Lista nowości na luty pewnie też będzie długa. Ale o tym porozmawiamy innym razem. Na razie cieszmy się, że początek roku wcale nie jest taki spokojny, jak się wydawało.

    Źródła

  • Koniec stycznia na Xboxie: baśnie, nawiedzone domy i mroczne RPGi

    Koniec stycznia na Xboxie: baśnie, nawiedzone domy i mroczne RPGi

    Jeśli myśleliście, że początek roku to zazwyczaj spokojny czas w kalendarzu premier, to może was zaskoczyć, co właśnie trafiło do sklepu Xbox. Dziś, 23 stycznia 2026 roku, na konsolach Microsoftu zadebiutowały trzy zupełnie różne gry, a każda z nich ma szansę trafić w inną niszę graczy. Sprawdzamy, co kryje się pod tytułami 'Escape from Ever After’, 'Haunted House Renovator’ i 'Pathologic 3′.

    Zacznijmy od tej, która może przyciągnąć najszersze grono odbiorców, czyli 'Escape from Ever After’. To gra, która od razu rzuca się w oczy swoją stylistyką. Można powiedzieć, że to taki duchowy spadkobierca serii Paper Mario. Mamy tu dwuwymiarowych bohaterów poruszających się w trójwymiarowych światach, turową walkę i system tworzenia drużyny. Ale fabuła to nie jest słodka opowiastka. Co jest tutaj naprawdę ciekawe? Otóż świat baśni przejmuje korporacja. Tak, dobrze przeczytaliście. Bohaterowie muszą stawić czoła korporacyjnemu przejęciu swoich magicznych krain. To taki zabawny, ale i trochę gorzki komentarz do współczesności, ubrany w przystępną formę przygodówki. I tu dobra wiadomość: Darmowe demo jest dostępne na Steamie (z „Overwhelmingly Positive” recenzjami); brak potwierdzenia dema na Xboxie., co jest zawsze obiecującym znakiem.

    A co jeśli macie ochotę na coś mniej bajkowego, a bardziej… nawiedzonego? Wtedy powinniście spojrzeć w stronę 'Haunted House Renovator’. Jak sama nazwa wskazuje, jest to symulator remontu. Tyle że nie remontujecie zwykłego mieszkania, tylko dom, w którym straszy. Wyobraźcie sobie grę typu 'House Flipper’, ale z dodatkiem ducha w piwnicy i tajemniczych odgłosów na strychu. Zadaniem gracza jest oczyścić, odnowić i sprzedać taki właśnie nieruchomość. Brzmi jak prosty pomysł, ale może być zaskakująco wciągający. Pytanie brzmi: czy uda wam się podnieść wartość domu na tyle, by zniwelować efekt 'dodatkowego lokatora’? To zdecydowanie propozycja dla fanów nietypowych symulacji i lekkich horrorów.

    No i wreszcie trzecia premiera, która jest pewnie najbardziej wyczekiwana przez wąskie, ale bardzo zaangażowane grono graczy. 'Pathologic 3′ to kontynuacja kultowego, mrocznego RPG-a, który słynie z nieprzebaczeniającego trudu i ponurej, niepokojącej atmosfery. Poprzednie części zdobyły status gry niemalże kultowej właśnie przez swój unikalny, ciężki klimat i skomplikowane systemy. Jeśli nie znacie serii, to pomyślcie o czymś w rodzaju walki z zarazą w surrealistycznym, rosyjskim miasteczku, gdzie każda decyzja ma ogromne konsekwencje. To nie jest gra dla każdego, ale dla tych, którzy szukają głębokiego, wymagającego doświadczenia narracyjnego, 'Pathologic 3′ może być właśnie tym, na co czekali.

    Warto zauważyć, że wszystkie trzy tytuły są dostępne na Xbox Series X|S, ale 'Escape from Ever After’ oraz 'Tennis Elbow 4′ (które też dziś wyszło, ale o tym może innym razem) trafiły również na starszą generację, czyli Xbox One. To miły gest w stronę graczy, którzy jeszcze nie dokonali upgrade’u.

    Podsumowując, dzisiejszy dzień pokazuje całkiem niezłą różnorodność oferty. Mamy tu przystępnego RPG-a z bajkowym, choć przewrotnym settingiem, nietypowego symulatora z dreszczykiem i hardkorową kontynuację dla koneserów. Każdy znajdzie coś dla siebie. A jeśli jesteście ciekawi 'Escape from Ever After’, to naprawdę nie ma co się wahać – skorzystajcie z darmowego demo. To najprostszy sposób, by przekonać się, czy humor i styl tej gry do was przemawia.

    Patrząc na kalendarz premier na najbliższe 30 dni, który jest źródłem tych informacji, widać, że to dopiero początek bardzo intensywnego okresu. W kolejnych tygodniach czekają nas takie hity jak 'Code Vein 2′, 'High on Life 2′ czy remake 'Front Mission 3′. Ale to już temat na zupełnie inną rozmowę. Na razie mamy solidny, różnorodny zastrzyk nowości na początek 2026 roku.

    Źródła

  • Druga fala Xbox Game Pass na styczeń 2026: Death Stranding i Space Marine II na czele

    Druga fala Xbox Game Pass na styczeń 2026: Death Stranding i Space Marine II na czele

    No i stało się. Microsoft właśnie puścił w świat oficjalną listę gier, które wypełnią drugą połowę stycznia w Xbox Game Pass. A powiem wam, że wygląda to całkiem obiecująco. Jeśli myśleliście, że pierwsza fala była dobra, to ta druga przynosi kilka naprawdę głośnych nazwisk, które pewnie wielu z was już od dawna chciało wypróbować.

    Najważniejsze informacje? Druga fala obejmuje głównie okres od 21 do 29 stycznia 2026, bez potwierdzonej gry na 3 lutego. To taki dwutygodniowy maraton nowości, a nie pojedynczy update. I zaczyna się od razu mocnym uderzeniem.

    Już jutro, czyli 21 stycznia, do biblioteki Game Pass trafia Death Stranding: Director’s Cut. Wiecie, ta niezwykła, kontemplacyjna podróż autorstwa Hideo Kojimy, gdzie wcielacie się w Sama Portera Bridgesa i… no, głównie dostarczacie paczki przez postapokaliptyczną Amerykę. To wersja rozszerzona, z dodatkowymi misjami, sprzętem i ulepszeniami, która wcześniej była dostępna głównie na PlayStation i PC. Teraz subskrybenci Xboxa w końcu mogą ją poznać na swoich konsolach Series X/S i PC, a także przez chmurę.

    Tego samego dnia dołączą też dwie inne gry. RoadCraft to symulator budowy i odbudowy po katastrofach, gdzie zarządzamy flotą ponad 40 pojazdów. A dla fanów ostrzejszej akcji jest Ninja Gaiden: Ragebound. To nowa odsłona słynnej serii, ale w formie 2D, stworzona przez ten sam zespół, który odpowiadał za Blasphemous. Brzmi intrygująco, prawda?

    The Talos Principle 2 (lub II) dołącza 27 stycznia; potwierdzić pełną listę z oficjalnych źródeł., czyli sequel znakomitej gry logicznej z filozoficznym zacięciem. Akcja dzieje się w świecie robotów, gdzie biologiczna ludzkość już nie istnieje, a my rozwiązujemy zagadki z perspektywy pierwszej osoby. To nie jest pozycja dla każdego, ale jeśli lubicie się zastanawiać nad sensem istnienia podczas układania bloków, to będziecie usatysfakcjonowani.

    Anno: Mutationem – 28 stycznia; Drop Duchy – 29 stycznia. Pierwsza to mieszanka stylów 2D i 3D w cyberpunkowym, neonowym świecie. Druga łączy układanie bloków (tak, jak w Tetrisie) z elementami roguelite, a do Game Pass trafi jej edycja Complete z całą dodatkową zawartością.

    A teraz prawdziwa gwiazda drugiego tygodnia, przynajmniej dla fanów krwawej rozróby. Warhammer 40,000: Space Marine II dołącza 29 stycznia 2026. To długo wyczekiwana kontynuacja kultowego third-person shootera, gdzie wcielamy się w Kapitana Titusa i walczymy z ogromnymi hordami Tyranidów. Gra oferuje kampanię dla jednego gracza, a także tryby PvE i PvP z aż sześcioma różnymi klasami do wyboru. To zdecydowanie pozycja, która ma szansę przyciągnąć sporą publiczność.

    Article image

    Tego samego dnia trafi też MySims: Cozy Bundle na PC, czyli zbiór odprężających gier symulacyjnych. A na sam koniec tej fali, Usunąć wzmiankę; Final Fantasy pojawiło się wcześniej w pierwszej fali (8 stycznia)., również dostępny na wszystkich platformach Game Pass.

    Oczywiście, z każdym miesiącem w Game Pass nie tylko gry przychodzą, ale też niektóre odchodzą. Brak oficjalnej listy siedmiu gier wychodzących 31 stycznia; wcześniejsze wyjścia to 15 stycznia. Jeśli któreś z tych gier macie na swojej liście „do ogrania”, to macie jeszcze trochę czasu, żeby się z nimi zapoznać.

    Co myślicie o tej zapowiedzi? Dla mnie to naprawdę solidny zestaw. Death Stranding to jedna z tych gier, o których się dużo mówi, ale nie każdy miał okazję ją zagrać ze względu na ekskluzywność. Space Marine II to z kolei czysta, brutalna rozrywka dla fanów akcji. A do tego mamy jeszcze kilka mniejszych, ale bardzo interesujących pozycji, które urozmaicą ofertę.

    To chyba właśnie największa zaleta Game Pass – możliwość sprawdzenia czegoś, na co normalnie moglibyśmy się nie zdecydować. Kto by pomyślał, że będziemy budować drogi w RoadCraft albo układać bloki w Drop Duchy? A teraz możemy to zrobić bez żadnego dodatkowego ryzyka. No i bez dodatkowych kosztów, poza samą subskrypcją.

    Czekam na wasze opinie w komentarzach. Którą grę z tej drugiej fali wybieracie w pierwszej kolejności?

    Źródła