Ryan Murphy w swoim nowym serialu science fiction The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego, który zadebiutował 21 stycznia 2026 roku na platformie Disney+ oraz FX, wykorzystuje wirusa jako alegorię społecznych obsesji. Serial stawia widzów przed krzywym zwierciadłem ich lęków związanych z wyglądem i akceptacją. Produkcja wywołała dyskusje, balansując pomiędzy satyrą a nierównym tempem narracji, kontynuując tradycję twórcy, który w kostiumie grozy i fantastyki ukazuje zbiorowe niepokoje współczesności.
Kluczowe informacje o serialu
- Premiera i platforma: Serial The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego zadebiutował 21 stycznia 2026 roku na Disney+ i FX.
- Twórcy i obsada: Stworzyli go Ryan Murphy i Matthew Hodgson, a w głównych rolach występują Evan Peters, Rebecca Hall oraz Ashton Kutcher jako złowrogi miliarder.
- Gatunek i koncept: To mieszanka science fiction, horroru cielesnego i satyry, w której seksualnie przenoszony wirus obiecuje fizyczną doskonałość, ale za ogromną, często śmiertelną cenę.
- Recepcja krytyków: Serial otrzymał mieszane oceny, z wynikiem 69% na Rotten Tomatoes i 65/100 na Metacritic.
- Główny temat: Murphy używa wirusa jako metafory obsesji społeczeństwa na punkcie młodości, atrakcyjności i społecznego uznania.
Science fiction jako społeczne lustro
Fabuła The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego śledzi śledztwo agentów FBI, Coopera Madsena (Evan Peters) i Jordan Bennett (Rebecca Hall), którzy badają serię tajemniczych śmierci międzynarodowych modelek w Paryżu. Ich dochodzenie prowadzi do odkrycia tytułowego „cudu” – biotechnologicznego patogenu, przypominającego w działaniu HIV, opracowanego przez tajemniczego miliardera (Ashton Kutcher). Substancja, sprzedawana jako dar, radykalnie zmienia wygląd użytkownika w wizję fizycznej perfekcji, ale jej skutki uboczne są przerażające.
Serial operuje na trzech płaszczyznach: osobistych dramatów ofiar wirusa, policyjnego śledztwa oraz historii powstania samej technologii. Dzięki temu Murphy i Hodgson mogą nie tylko budować napięcie, ale także zgłębiać etyczne i społeczne konsekwencje takiego „ulepszenia”. To opowieść, która pyta, co byśmy zrobili dla piękna i kim przestalibyśmy być, gdybyśmy je wreszcie osiągnęli.
Estetyczny miks: od Cronenberga po cyberpunk

Wizualnie The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego to eklektyczna mieszanka. Serial czerpie z horroru cielesnego w stylu Davida Cronenberga, pokazując ciało jako pole niekontrolowanej mutacji i rozpadu. Jednocześnie wkracza w obszar cyberpunkowej fantazji, gdzie korporacyjne giganty manipulują kodem genetycznym ludzkości dla zysku i władzy. Momentami czuć też ducha paranoicznego thrillera w stylu Z Archiwum X, z jego nieufnością wobec władz i spiskową aurą.
Ten stylistyczny miks jest zarówno siłą, jak i słabością serialu. Z jednej strony nadaje mu niezwykłą, kampową i groteskową energię, typową dla najlepszych produkcji Murphy’ego. Z drugiej, prowadzi do nierównego tempa i trudności w utrzymaniu spójnego napięcia. Niektóre odcinki, zwłaszcza te skupione na pobocznych wątkach licealnych, spowalniają główną narrację, co może być frustrujące dla widza. Serial balansuje na granicy dobrego smaku, serwując mieszankę ostrej satyry, brutalności przemysłu mody i cielesnego obrzydzenia.
Nierówna walka aktorów z konwencją

Obsada The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego staje przed wyzwaniem, grając w świecie, który jest przerysowaną metaforą. Evan Peters i Rebecca Hall jako agenci FBI stanowią emocjonalną kotwicę serialu. Ich chemia tonuje szaleństwo otaczającego ich świata, wprowadzając nutę autentycznego dramatu. Ashton Kutcher w roli technologicznego antagonisty wnosi inną energię. Jego gra bywa celowo sztuczna i przerysowana, co pasuje do karykaturalnego wizerunku złego miliardera, ale momentami brakuje jej głębi.
Prawdziwą perełką w obsadzie jest jednak Isabella Rossellini, która pojawia się w energetycznej i odważnej roli, momentami kradnąc ekran. Jej obecność nadaje produkcji artystycznego sznytu i łączy świat komiksowej grozy z poważniejszą refleksją. W tych momentach, gdy ekranowa charyzma mierzy się z ciężarem tematu, The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego błyszczy najjaśniej.
Podsumowanie: fascynująca, ale niedoskonała wizja
- The Beauty: Oszzukana doskonałość w mrocznej wizji Murphy’ego to serial, który zapada w pamięć, choć nie zawsze za sprawą idealnie dopracowanej formy. Jego siłą jest bezkompromisowa diagnoza społecznych obsesji. Murphy nie proponuje łatwych odpowiedzi, a raczej zmusza do konfrontacji z pytaniem: na ile nasza obsesja pięknem jest formą zbiorowej choroby? Wizualna odwaga, łącząca body horror z cyberpunkiem, oraz kilka znakomitych kreacji aktorskich (zwłaszcza Petersa, Hall i Rossellini) wynoszą serial ponad przeciętność.
Jednak falowy rytm, nierówne tempo i momentami nadmierne rozwlekłości sprawiają, że seans bywa wyczerpujący.

Dodaj komentarz