Szykujcie dyski: Wiele nowych gier trafi na Xboxa w lutym
Wiele nowych gier trafi na konsole Xbox i PC w lutym 2026, co jest liczbą wręcz przytłaczającą, nawet jak na standardy gorącego okresu wydawniczego. Zestawienia nadchodzących premier wskazują, że luty 2026 zaczynamy z naprawdę wysokiego C. To nie jest po prostu zrzut przypadkowych tytułów, ale solidna mieszanka dużych hitów i intrygujących mniejszych produkcji.
Wielkie powroty znanych marek
Najciekawsze w tym wszystkim są konkretne tytuły, które trafią na nasze dyski. Przede wszystkim, na rynek wchodzi High On Life 2. Jeśli graliście w pierwszą część, wiecie, czego się spodziewać – absurdalnego humoru i gadających pistoletów, ale tym razem w jeszcze większej skali. To jednak nie wszystko.
Fani japońskich klimatów mają swoje święto, bo debiutuje Yakuza Kiwami 3. To remake, na który czekało wielu weteranów serii, odświeżający klasyczną historię na nowoczesnym silniku. Ale lista jest znacznie dłuższa i obejmuje też mroczniejsze klimaty.
Oto kilka kluczowych premier nadchodzącego miesiąca:
- High On Life 2
- Yakuza Kiwami 3
- Reanimal
- Dark Ties
Co to oznacza dla subskrybentów Game Pass?
Tutaj robi się jeszcze ciekawiej. Microsoft potwierdził bowiem pierwszą falę gier, które zasilą usługę Xbox Game Pass w lutym 2026. Mowa o 5 tytułach, które wpadną do biblioteki na start miesiąca.
Co ważne, High On Life 2 będzie dostępny w ramach abonamentu. To świetna wiadomość dla tych, którzy nie chcą wydawać pełnej kwoty na premierę, a chcą sprawdzić, czy sequel trzyma poziom oryginału. Strategia wrzucania głośnych premier prosto do usługi wciąż jest mocną kartą przetargową Microsoftu.
Różnorodność przede wszystkim
Poza głośnymi hitami, warto zwrócić uwagę na Reanimal i Dark Ties. Ten pierwszy tytuł zapowiada się na coś dla fanów niepokojących, nieco dziwacznych przygód, podczas gdy Dark Ties celuje w miłośników narracyjnych dreszczowców. To pokazuje, że miesiąc nie będzie zdominowany tylko przez jeden gatunek.
Swoją drogą, przy takiej liczbie premier, największym wyzwaniem nie będzie pewnie zakup gier, ale znalezienie czasu, żeby w to wszystko zagrać. Tyle tytułów w jednym miesiącu to tempo, które może zmęczyć nawet najbardziej zapalonych graczy. Z drugiej strony, klęska urodzaju to chyba najlepszy problem, jaki możemy mieć.
