Tag: xbox game pass

  • Dziedzictwo Bungie na Xbox – od Halo po Destiny 2, które wciąż trzyma się świetnie

    Dziedzictwo Bungie na Xbox – od Halo po Destiny 2, które wciąż trzyma się świetnie

    Bungie od 34 lat tworzy gry, które kształtują kolejne epoki konsol. Studio z Waszyngtonu przeszło drogę od niezależnego dewelopera, przez kluczowego gracza w Microsoft, aż po przejęcie przez Sony w 2022 roku. Choć seria Halo przeszła w ręce 343 Industries, Bungie wciąż jest obecne na platformach Xbox, ale w innej formie. Dziś to Destiny 2 i jego dodatki stanowią wizytówkę studia na konsolach Microsoftu, a gracze korzystający z Xbox Game Pass mają do nich pełny dostęp.

    Najważniejsze informacje

    • Destiny 2 to główna gra Bungie dostępna na Xbox One i Xbox Series X|S, regularnie wzbogacana o duże dodatki fabularne.
    • W Xbox Game Pass znajdują się kluczowe rozszerzenia: Porzuceni, Twierdza Cieni i Królowa Czarownic, które znacząco rozwijają podstawową wersję.
    • Halo nie jest już rozwijane przez Bungie – po 2007 roku odpowiedzialność za serię przejęło 343 Industries, które stworzyło Halo 4, Halo 5: Guardians i Halo Infinite.
    • Marathon powrócił jako extraction shooter, a nowa odsłona jest dostępna na wszystkich głównych platformach, w tym na konsolach Xbox.

    Destiny 2 na Xbox – fundament obecności Bungie

    Po rozstaniu z Microsoftem wielu zastanawiało się, czy Bungie jeszcze zaistnieje na konsolach Xbox. Odpowiedź nadeszła w 2017 roku wraz z premierą Destiny 2. Gra od razu trafiła na Xbox One, a później otrzymała ulepszenia dla Xbox Series X|S.

    To właśnie Destiny 2 pokazało, że Bungie potrafi przyciągnąć graczy bez Halo. Gra łączy strzelankę pierwszoosobową z elementami MMO, oferując wspólne rajdy, dynamiczne wydarzenia i mnóstwo sprzętu do zdobycia.

    Podstawowa wersja jest darmowa, ale to dodatki wprowadzają znaczące zmiany. Od września 2020 roku w Xbox Game Pass dostępne są Porzuceni oraz Twierdza Cieni, a później dołączyła Królowa Czarownic. Dzięki temu subskrybenci mogą doświadczyć pełnej skali gry bez dodatkowych wydatków.

    Bungie regularnie aktualizuje Destiny 2 – sezony, wydarzenia i coroczne rozszerzenia sprawiają, że gra pozostaje dynamiczna. Na Xbox One działa przyzwoicie, ale na Series X|S doceniamy szybsze ładowanie i płynniejsze animacje.

    Halo – dziedzictwo, które nie wróci

    Halo – dziedzictwo, które nie wróci
    Źródło: images.gram.pl

    Nie można mówić o Bungie bez wspomnienia o Halo. Combat Evolved z 2001 roku uczynił pierwszego Xboxa platformą wartą zakupu. Następnie pojawiły się Halo 2, Halo 3, Halo 3: ODST i Halo: Reach – każdy z tych tytułów wyznaczał standardy dla strzelanek konsolowych.

    Jednak od 2007 roku Bungie nie decyduje o losach Master Chiefa. Po odejściu studia z Microsoftu, odpowiedzialność przejęło 343 Industries, które stworzyło Halo 4, Halo 5: Guardians i Halo Infinite. Fani mogą grać w te tytuły w ramach Xbox Game Pass, ale oryginalne wersje z czasów Bungie są dostępne tylko w The Master Chief Collection – to porty i remastery, a nie nowe produkcje studia.

    Mało prawdopodobne jest, aby Bungie wróciło do Halo. Sony, które przejęło studio, raczej nie będzie finansować gier na wyłączność dla konkurencyjnej platformy. Halo pozostaje więc zamkniętym rozdziałem w historii Bungie.

    Marathon – odrodzenie legendy na Xbox Series X|S

    Marathon – odrodzenie legendy na Xbox Series X|S
    Źródło: images.gram.pl

    Nowy Marathon to jedna z najciekawszych premier ostatnich miesięcy. Bungie zdecydowało się na gatunek extraction shooter, który różni się od Halo i Destiny. Klimat jest mroczniejszy, a rozgrywka stawia na ryzyko – giniesz, tracisz zdobyty sprzęt.

    Gra jest dostępna na Xbox Series X|S i opinie są podzielone. Niektórzy widzą w Marathona następcę Escape from Tarkova z lepszym interfejsem i bardziej przystępną mechaniką. Inni wskazują na pewne niedociągnięcia – UI bywa nieintuicyjne, a balans między klasami wymaga poprawek.

    Mimo to potencjał jest ogromny. Bungie ma doświadczenie w tworzeniu wciągających światów, więc jeśli studio szybko zareaguje na uwagi graczy, Marathon ma szansę stać się stałym punktem na konsolach Xbox.

    Co dalej z Bungie na Xbox?

    Przyszłość wydaje się dość przewidywalna. Destiny 2 będzie otrzymywać kolejne rozszerzenia i pozostanie dostępne w Game Pass. Marathon będzie ewoluować, a Bungie, będąc częścią Sony, raczej nie porzuci wsparcia dla platform Microsoftu. Gry-usługi potrzebują jak najszerszej bazy graczy, a Xbox to wciąż istotny segment rynku.

    Fani starszych tytułów muszą jednak pogodzić się z tym, że czasy Halo stworzonego przez Bungie minęły. Na szczęście na konsolach Xbox można czerpać z dorobku studia na inne sposoby – Destiny 2 z dodatkami to solidna rozrywka, która wystarczy na setki godzin.


    Źródła

  • Twórcy Clair Obscur: Expedition 33 celowo zepsuli zakończenie. Spoiler był w pierwszym utworze

    Twórcy Clair Obscur: Expedition 33 celowo zepsuli zakończenie. Spoiler był w pierwszym utworze

    Studio Sandfall Interactive ujawniło podczas konferencji GDC 2026, że ścieżka dźwiękowa Clair Obscur: Expedition 33 od samego początku zdradza kluczowe elementy fabuły. Raphael Joffres, szef działu audio, przyznał, że pierwszy utwór słyszany w lokacji Lumiere zawiera spoilery dotyczące tożsamości finałowych bossów i całego zakończenia gry. Ta informacja wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród fanów, którzy od miesięcy spekulowali na ten temat na forach.

    • Sandfall Interactive potwierdziło na GDC 2026, że muzyka w grze zdradza zakończenie już od pierwszego utworu.
    • Pierwszy utwór w Lumiere zawiera spoilery o finałowych bossach, ale teksty są celowo niezrozumiałe przy pierwszym przejściu.
    • Xbox Game Pass okazał się ogromnym sukcesem – gra była największą premierą third-party w usłudze w 2025 roku.
    • Sprzedaż przekroczyła 5 milionów egzemplarzy do października 2025, a do kwietnia 2026 osiągnęła już 8 milionów.
    • Twórcy inspirowali się anime Fire Force, łącząc zachodnią estetykę z duchem klasycznych japońskich RPG.

    Spoilery ukryte na widoku

    Geniusz tego zabiegu polega na tym, że przy pierwszym podejściu praktycznie nikt nie jest w stanie wyłapać ukrytych treści. Na początku gry teksty piosenek są mieszanką francuskiego, angielskiego oraz całkowicie zmyślonego języka. To celowa dekonstrukcja – im dalej gracz posuwa się w fabule, tym utwory stają się bardziej zrozumiałe.

    W finale ścieżka dźwiękowa przechodzi całkowicie na język angielski. Wtedy wszystko nabiera sensu, ale jest już za późno – historia i tak zmierza ku nieuchronnemu końcowi. Twórcy chcieli, by drugie przejście gry oferowało zupełnie inną perspektywę. Znając kontekst i lore świata, gracz słyszy w tych samych utworach coś zupełnie innego niż za pierwszym razem.

    To swoiste audialne easter eggi, które społeczność Reddita podejrzewała już od dawna. Dopiero teraz jednak doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia od deweloperów.

    Misja skazana na porażkę

    Misja skazana na porażkę
    Źródło: images.gram.pl

    Clair Obscur: Expedition 33 od samego początku nie ukrywało swojej ponurej natury. Oficjalny opis na Xboxie stawia sprawę jasno – gracze prowadzą wyprawę, której celem jest zniszczenie tajemniczej Paintress. Każdego roku jej cykl wymazuje kolejny rocznik mieszkańców miasta, a ekspedycja numer 33 to misja, którą Xbox Wire określił wprost jako „skazaną na porażkę”.

    Świat inspirowany Belle Époque France kryje mroczne sekrety. Sandfall Interactive, debiutujące studio, postawiło na unikalne połączenie turowego RPG z mechanikami czasu rzeczywistego. Gra od dnia premiery 24 kwietnia 2025 roku dostępna jest na Xbox Series X|S, PC oraz w chmurze, również w ramach Game Pass Ultimate. Co ważne, tytuł obsługuje Xbox Play Anywhere.

    Inspiracje i skala sukcesu

    Podczas panelu na GDC 2026 twórcy zdradzili, że przy projektowaniu świata i dynamiki gry czerpali garściami z anime Fire Force, znanego fanom Soul Eater. Chcieli stworzyć coś, co połączy zachodnią estetykę z duchem klasycznych japońskich RPG – i jak widać po reakcjach, udało im się to z nawiązką.

    Zbudowana na Unreal Engine 5 produkcja okazała się komercyjnym fenomenem. Do października 2025 roku sprzedano ponad 5 milionów egzemplarzy, a Xbox Wire ogłosił Clair Obscur: Expedition 33 największą nową premierą third-party w historii Game Passa w 2025 roku. Do kwietnia 2026 wynik wzrósł do imponujących 8 milionów sztuk.

    Muzyka, która opowiada historię

    Decyzja o wpleceniu spoilerów w ścieżkę dźwiękową pokazuje, jak bardzo Sandfall Interactive wierzyło w swój koncept. Zamiast bać się, że ktoś odkryje tajemnicę przedwcześnie, twórcy postanowili nagrodzić najbardziej spostrzegawczych graczy. Albo tych, którzy po prostu wrócą do gry po raz drugi.

    To podejście idealnie współgra z mechaniką turową wzbogaconą o elementy czasu rzeczywistego – niby wszystko widać od razu, ale prawdziwa głębia odkrywa się stopniowo. I choć niektórzy mogą czuć się rozczarowani, że spoilery były na wyciągnięcie ręki przez cały czas, trudno nie docenić kunsztu, z jakim to zrobiono. Żaden algorytm nie wyłapie fabuły z piosenki śpiewanej w zmyślonym języku.


    Źródła

  • Prawdziwa gorączka nowości na Xboxie. Co naprawdę czeka nas w marcu 2026?

    Prawdziwa gorączka nowości na Xboxie. Co naprawdę czeka nas w marcu 2026?

    Nadchodzący tydzień na konsolach Xbox zapowiada się niezwykle gorąco. Portal TrueAchievements, znany z wiarygodnego śledzenia zapowiedzi, ogłosił istną lawinę premier – w ciągu najbliższych siedmiu dni na platformę ma trafić wiele nowych gier. To informacja, która może przyprawić o zawrót głowy każdego gracza, choć szczerze mówiąc, w zestawieniu znajdziemy zarówno wielkie hity, jak i mniejsze, niszowe produkcje. Warto więc przyjrzeć się, co konkretnie szykuje Microsoft i na co naprawdę powinniśmy szykować nasze portfele.

    Fala premier od 24 do 27 lutego 2026

    Zgodnie z doniesieniami, prawdziwy szturm zacznie się już w najbliższy wtorek, 24 lutego. To dzień, w którym gracze z subskrypcją Xbox Game Pass mogą spodziewać się ciekawego tytułu. Mowa o TCG Card Shop Simulator, który zadebiutuje w ramach usługi w wersji Game Preview. To symulacja prowadzenia sklepu z kartami kolekcjonerskimi, gdzie naszym zadaniem będzie nie tylko sprzedaż booster packów, ale też zarządzanie asortymentem, organizacja przestrzeni, a nawet hostowanie turniejów. Brzmi jak gratka dla fanów TCG.

    Choć to nie jedyna propozycja na ten dzień. W tym samym czasie pojawi się też urocza, kooperacyjna gra platformowa Bread & Fred, w której razem z przyjacielem pomagamy dwóm pingwinom wspiąć się na śnieżny szczyt, oraz relaksacyjny Capy Spa – gra o kapibarze pragnącej idealnej kąpieli. Kontrast jest spory, ale i dobrze pokazuje różnorodność nadchodzącej oferty.

    Game Pass i główne hity tygodnia

    Piątek, 27 lutego, to bez wątpienia data, którą w kalendarzu zaznaczyli sobie fani horrorów. Tego dnia bowiem ma zadebiutować Resident Evil Requiem od Capcom. Choć szczegóły fabularne są na razie skąpe, sam powrót do kultowej serii survival horror w nowej odsłonie to zawsze wydarzenie. To właśnie takie tytuły przyciągają największą uwagę.

    Nie można też zapomnieć o czwartku (26 lutego) i pełnym, 1.0 wydaniu Towerborne. Ta długo wyczekiwana, side-scrollingowa gra akcji z elementami RPG od studia Stoic (twórców serii „Banner Saga”) trafi do subskrybentów Game Pass w dniu premiery. To strategiczny ruch Microsoftu, pokazujący siłę usługi. W tym samym dniu na konsolę trafi też Hunt the Night – mroczna, pixel-artowa gra akcji inspirowana klasykami, która już wcześniej zdobyła uznanie na innych platformach.

    Co ciekawe, wśród zapowiedzi znalazła się też gra Dice A Million, która trafi do PC Game Pass. To roguelike'owy deckbuilder, w którym celem jest… rzucanie kośćmi, aby zdobyć milion punktów. Brzmi prosto, ale zapowiada się na solidną, wciągającą zabawę dla fanów gatunku.

    Kontekst marcowy: 20+ gier, ale niekoniecznie w jednym tygodniu

    Warto jednak spojrzeć na te zapowiedzi w szerszym kontekście całego marca 2026. Według wcześniejszych doniesień TrueAchievements, nadchodzący miesiąc ma być naprawdę bogaty w premiery. Portal wskazywał, że w całym marcu pojawi się „łatwo ponad 20 nowych gier na Xbox Series X|S”.

    Wśród potwierdzonych już premier na marzec znajdują się choćby MLB The Show 26 oraz Mega Man Star Force Legacy Collection. To pokazuje, że napływ nowości nie skończy się po nadchodzącym tygodniu. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że żadne wiarygodne źródła nie potwierdzają, by w którymkolwiek innym tygodniu marca miało pojawić się ponad 30 tytułów. Zapowiedź na najbliższe siedem dni jest wyjątkowa pod względem skali.

    Dodatkowo, Xbox Game Pass w marcu ma wzbogacić się o co najmniej trzy nowe pozycje. Potwierdzono Planet of Lana II: Children of the Leaf (5 marca), Replaced (12 marca) oraz Nova Roma (26 marca, PC Game Preview). Dokładne daty dla dwóch ostatnich nie są jeszcze znane, ale ich pojawienie się w usłudze to kwestia czasu.

    Różnorodność to klucz: od parodii po nostalgiczne platformówki

    Przeglądając pełną listę nadchodzących gier, trudno nie zauważyć niesamowitej różnorodności. To nie są same wielkie, AAA produkcje. Wręcz przeciwnie, gros z nich to projekty indie, które mogą zaskoczyć pomysłowością.

    Mamy tu na przykład Dark Farts: Parody Smell Edition – komediową parodię gier souls-like, gdzie główną mechaniką jest… kontrolowane puszczanie wiatrów. Z drugiej strony jest Pogui, urocza, pixel-artowa platformówka o psie pragnącym się zdrzemnąć, czy UFOPHILIA, czyli horror pierwszoosobowy o tropicielu UFO. Dla fanów spokojniejszych doświadczeń czeka ChildStory – narracyjna gra eksploracyjna rozgrywająca się w małym, północnym miasteczku.

    Ta mieszanka gatunków, budżetów i nastrojów jest dziś ogromną siłą ekosystemu Xbox. Każdy, niezależnie od preferencji, znajdzie coś dla siebie. Choć oczywiście nie wszystkie te gry będą hitami, to sama możliwość wyboru i łatwego dostępu do nich przez Game Pass jest nie do przecenienia.

    Podsumowanie: Tydzień pełen wrażeń, ale z głową

    Nadchodzący tydzień faktycznie zapowiada się jako niezwykle intensywny dla posiadaczy konsol Xbox. Wiele nowych gier, w tym kilka dzień w dzień premiery w Game Pass, to oferta, która może przyprawić o zawrót głowy. Prawdziwymi gwiazdami będą bez wątpienia Resident Evil Requiem oraz Towerborne, ale w tym ogromnym zestawieniu kryje się wiele mniejszych, potencjalnych perełek.

    Warto jednak zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że taka koncentracja premier w jednym tygodniu to raczej wyjątek niż reguła. Marzec 2026 cały zapowiada się znakomicie, z „łatwo ponad 20” grami, ale ich rozkład w czasie będzie prawdopodobnie bardziej równomierny. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem horrorów, nostalgicznych platformówek, nietypowych symulacji czy po prostu szukasz nowej, wciągającej gry na Game Pass, najbliższe dni dostarczą ci mnóstwa opcji. Pozostaje tylko zdecydować, od czego zacząć.

  • Xbox szykuje prawdziwe święto graczy. W przyszłym tygodniu premiera ponad 30 tytułów

    Xbox szykuje prawdziwe święto graczy. W przyszłym tygodniu premiera ponad 30 tytułów

    Nadchodzący tydzień zapowiada się wyjątkowo intensywnie dla posiadaczy konsol Xbox i graczy PC. Jak donosi serwis TrueAchievements, na platformy Microsoftu trafi aż 33 nowe gry. To prawdziwa lawina premier, która zadowoli fanów najróżniejszych gatunków – od klimatycznych horrorów przez wymagające przygodówki po nietypowe symulatory. W tym ogromnym zestawieniu znajdą się zarówno długo wyczekiwane hity, jak i mniejsze, ale bardzo oryginalne produkcje.

    Fala nowości doskonale pokazuje różnorodność obecnej oferty Xboxa, która obejmuje tytuły na Xbox One, Xbox Series X|S oraz PC. Co ważne, część z tych gier od razu trafi do subskrypcji Game Pass, co jest świetną wiadomością dla jej abonentów.

    Główne atrakcje tygodnia: od Resident Evil po Towerborne

    Chociaż premier jest mnóstwo, kilka tytułów przyciąga szczególną uwagę. Bez wątpienia największym hakkem jest Resident Evil Requiem od Capcom, którego premiera zaplanowana jest na piątek, 27 lutego 2026 roku. Szczegóły fabuły są na razie skąpe, ale sama marka „Resident Evil” gwarantuje mocne, survival-horrorowe wrażenia.

    Tuż przed nim, w czwartek 26 lutego, doczekamy się pełnej, 1.0 wersji Towerborne. To kooperacyjna przygodówka bijącymi, której stylizowana grafika i dynamiczna walka od miesięcy wzbudzały duże zainteresowanie społeczności. To tytuł, który od samego początku był kojarzony z Xbox Game Pass i wreszcie ukaże się w finalnej formie.

    Dla fanów niszowych, ale niesamowicie kreatywnych pomysłów, prawdziwym rarytasem będzie TCG Card Shop Simulator. Gra trafi do Game Pass w wersji „Game Preview” już we wtorek, 25 lutego. To nie jest kolejny symulator zarządzania – tu oprócz prowadzenia sklepu z kartami kolekcjonerskimi, będziemy te karty sami otwierać, kolekcjonować, a nawet organizować turnieje dla klientów. Połączenie zarządzania i „digitalowego card pack opening” brzmi wyjątkowo wciągająco.

    • No Sleep For Kaname Date – From AI: The Somnium Files* to pozycja obowiązkowa dla miłośników detektywistycznych visual noveli. Ta nowa odsłona serii od Spike Chunsoft ponownie stawia nas w roli detektywa Date, tym razem angażując się w sprawę porwania idolki internetowej przez… kosmitów. Absurdalny humor, świetnie napisane dialogi i zagadki do rozwiązania – to wszystko czeka na graczy 26 lutego.

    Game Pass nabija sobie kabzę. Co jeszcze warto odhaczyć?

    Subskrypcja Microsoftu nie zwalnia tempa. Oprócz wspomnianych TCG Card Shop Simulator i Towerborne, w ramach Game Pass na PC pojawi się też Dice A Million (26 lutego). To roguelikowe deckbuilder, którego celem jest… wyrzucenie milion punktów na kościach. Brzmi prosto, ale połączenie setek unikalnych kostek i pasywnych pierścieni ma tworzyć głębokie, strategiczne rozgrywki.

    To kontynuacja lutowej ofensywy Game Pass, która rozpoczęła się od dodania takich tytułów jak The Witcher 3: Wild Hunt – Complete Edition czy EA Sports College Football 26. W drugiej połowie miesiąca potwierdzono również, że do subskrypcji dołączy długo wyczekiwany Kingdom Come: Deliverance II. Nadchodzący tydzień idealnie wpisuje się w tę strategię regularnego zasilania katalogu o wartościowe nowości.

    Różnorodność to klucz. Pozostałe premiery tygodnia

    Lista 33 gier to istny kalejdoskop gatunków. Dla graczy szukających wyzwań w starej szkole na pewno ciekawie zapowiada się Hunt the Night – dark fantasy action-RPG inspirowane klasykami, gdzie czeka nas mierzenie się z potężnymi bossami. Z kolei Sands of Aura to połączenie otwartego świata z soulslikową walką, rozgrywające się w świecie pogrzebanym pod morzem piasku.

    Miłośnicy lżejszych, często humorystycznych doświadczeń też nie będą zawiedzeni. Dark Farts: Parody Smell Edition to, jak sama nazwa wskazuje, parodia gier soulslike, w której główną bronią są… pierdy. Golfing Over It with Alva Majo to z kolei bardziej przystępna wersja kultowego Getting Over It, a Pogui to uroczy platformer o piesku, który po prostu chce się zdrzemnąć.

    Nie zabraknie też symulatorów dla tych, którzy lubią odtwórcze zajęcia w cyfrowym świecie. Corner Kitchen Fast Food Simulator pozwoli nam zarządzać własną burgerownią, a Capy Spa – prowadzić spa dla kapibary. To właśnie ten tytuł może się okazać ciemnym koniem tygodnia – kto nie chciałby pomóc najspokojniejszemu gryzoniowi świata w przygotowaniu idealnej kąpieli?

    Co to oznacza dla gracza? Podsumowanie tygodnia premier

    Nadchodzący tydzień to dla ekosystemu Xbox prawdziwe święto. Taka liczba premier w tak krótkim czasie pokazuje siłę platformy i zaangażowanie wydawców, zarówno dużych, jak i niezależnych. Dla gracza przekłada się to przede wszystkim na ogrom wyboru. Bez względu na to, czy szukasz filmowego horroru, głębokiej RPG, relaksującego symulatora czy kilkugodzinnej, niezobowiązującej rozrywki – znajdziesz coś dla siebie.

    Szczególnie atrakcyjnie wygląda oferta dla subskrybentów Xbox Game Pass. Dodanie na start takich tytułów jak Towerborne czy TCG Card Shop Simulator to czysta wartość dodana, zachęcająca do odkrywania gier, po które w normalnych warunkach może byśmy nie sięgnęli. Resident Evil Requiem będzie oczywiście pełnopłatną premierą, ale jego obecność w tym zestawieniu podkreśla wagę całego tygodnia.

    Czy nasze portfele (i czas) przetrwają tę nawałnicę? To już zależy od indywidualnych upodobań. Jedno jest pewne – nuda w nadchodzących dniach grozić nam nie będzie. Wystarczy usiąść na kanapie, odpalić konsolę i wybrać którąś z ponad trzydziestu nowych drzwi do wirtualnych światów, które właśnie się otwierają. Które ty wybierzesz?

  • Xbox Game Pass kończy styczeń z hukiem. The Talos Principle 2 i inne hity już wkrótce

    Xbox Game Pass kończy styczeń z hukiem. The Talos Principle 2 i inne hity już wkrótce

    Jeśli w ostatnich tygodniach mieliście wrażenie, że w Game Passie trochę zwolniło, to najwyraźniej Microsoft zbierał siły na solidne zakończenie miesiąca. Bo właśnie ogłoszono drugą falę gier na styczeń i, szczerze mówiąc, wygląda to naprawdę obiecująco. Mamy tu mieszankę naprawdę różnych tytułów – od wielkich, głośnych produkcji po mniejsze, niezależne perełki. I co najważniejsze, wszystko to ma się pojawić jeszcze w tym miesiącu. Część jest już dostępna, a na resztę czekamy dosłownie kilka dni.

    Zacznijmy od tego, co już jest. „20 stycznia subskrybenci Game Pass Ultimate, Premium oraz PC Game Pass zyskali dostęp do Resident Evil Village.” To ta część z Ethanim, która zrobiła sporo zamieszania, kiedy się premierowo pojawiła. „20 stycznia dołączyła również MIO: Memories in Orbit jako premiera miesiąca.”, która jest ciekawą propozycją dla fanów gier eksploracyjnych.

    Ale prawdziwa zabawa zaczyna się 21 stycznia. Tego dnia do katalogu wchodzi aż trzy tytuły. Pierwszy to Death Stranding: Director’s Cut. Tak, ten Death Stranding od Hideo Kojimy. Wersja Director’s Cut zawiera wszystkie dodatki i ulepszenia, więc to świetna okazja, żeby w końcu przekonać się, o co cały ten szum, albo po prostu przejść grę jeszcze raz. Drugą nowością jest RoadCraft, a trzecia to Ninja Gaiden: Ragebound. Ten ostatni tytuł budzi spore zainteresowanie, bo to powrót do legendarnej serii z nowym, bardziej współczesnym podejściem.

    I teraz, właściwie najciekawsza część. To, co nadchodzi w przyszłym tygodniu. A nadchodzi między innymi The Talos Principle 2. Gra trafi do usługi 27 stycznia i to na pewno wiadomość, która ucieszy fanów gier logicznych i filozoficznych opowieści. Dla tych, którzy nie grali w pierwszą część, krótkie przypomnienie – to gra zagadkowa z perspektywy pierwszej osoby, rozgrywająca się w świecie, gdzie biologiczna ludzkość już nie istnieje, a głównymi bohaterami są roboty. Drugą część chwalono za jeszcze głębszą narrację i skomplikowane, satysfakcjonujące zagadki. Jej dodanie to naprawdę duży ruch.

    28 stycznia do katalogu dołączą dwie pozycje. Anno: Mutationem to cyberpunkowa przygodówka z elementami RPG i walką turową, która zdobyła sobie grono oddanych fanów. Drop Duchy to z kolei zupełnie nowa, niezależna gra, o której jeszcze niewiele wiadomo, ale zapowiedzi brzmią intrygująco.

    29 stycznia to dzień dla fanów dwóch bardzo różnych uniwersów. Po pierwsze, dla miłośników spokojniejszej rozgrywki, pojawi się MySims: Cozy Bundle. A po drugie, i tu już będzie głośno, do usługi trafi Warhammer 40,000: Space Marine II. To długo wyczekiwana kontynuacja kultowego third-person shootera, w którym jako potężny kosmiczny marine masz do czynienia z tyranidami. Premiera tej gry była jednym z większych wydarzeń ubiegłego roku, a teraz będzie ona dostępna w subskrypcji.

    „Indika dołączy na początku lutego (ok. 2 lutego).” To kolejna niezależna produkcja, która zebrała dobre recenzje za swoją niepokojącą atmosferę i nietypową historię.

    Co tu dużo mówić, to jest naprawdę solidny zestaw. Microsoft zdaje się odpowiadać na głosy, że w Game Passie brakuje ostatnio większych hitów day-one. Teraz dostajemy zarówno świeże, niezależne tytuły, jak i wielkie, wypasione produkcje, które wielu graczy mogło omijać ze względu na cenę. The Talos Principle 2 to mądra, wymagająca gra. Death Stranding to doświadczenie, które trzeba po prostu przeżyć. A Space Marine II to czysta, katharsisowa rozrywka w świecie Warhammera.

    Warto zwrócić uwagę, że większość z tych gier będzie dostępna we wszystkich głównych wariantach subskrypcji: Game Pass Ultimate, Game Pass Premium i PC Game Pass. To ważne, bo czasami bywa tak, że niektóre tytuły trafiają tylko do jednego z tych planów.

    No i najważniejsze – nie musicie długo czekać. Wszystkie te gry pojawią się w usłudze przed końcem stycznia, a część z nich jest już teraz. To dobra wiadomość szczególnie dla tych, którzy szukają czegoś nowego do zagrania w te chłodne, styczniowe wieczory. Można powiedzieć, że Microsoft postanowił wysłać styczeń na wysokim poziomie. Ciekawe, co szykuje na luty.

    Źródła