Tag: Ubisoft

  • Ubisoft rusza z wiosenną wyprzedażą na Xbox – The Division za niecałe 16 złotych

    Ubisoft rusza z wiosenną wyprzedażą na Xbox – The Division za niecałe 16 złotych

    Ubisoft Store rozpoczął wiosenną wyprzedaż, oferując gry na Xbox z rabatami sięgającymi 92 procent. Promocja potrwa do 4 kwietnia, więc jeśli chcesz wzbogacić swoją bibliotekę gier, to dobry moment na zakupy.

    W szczególności wyróżnia się The Division, które po zastosowaniu kodu zniżkowego EXTRA20 kosztuje zaledwie kilkanaście złotych. To najniższa cena, jaką kiedykolwiek osiągnął ten tytuł. Far Cry 6 można kupić za niespełna 50 złotych, a Assassin’s Creed Brotherhood za 11,98 zł.

    Co warto wiedzieć o promocji

    • Do 4 kwietnia trwa wiosenna wyprzedaż w Ubisoft Store, obejmująca gry na Xbox Series X|S i Xbox One.
    • Kod EXTRA20 zapewnia dodatkowe 20 procent zniżki na już przecenione tytuły.
    • The Division za kilkanaście złotych to jedna z największych obniżek – aż 92 procent taniej.
    • Far Cry 6, Avatar czy Rayman również dostępne w cenach znacznie poniżej standardowych.
    • Ubisoft+ Premium dostępny w ramach subskrypcji na PC i Xbox.

    Co dokładnie przeceniono

    Lista gier objętych promocją jest długa i obejmuje zarówno starsze hity, jak i nowsze produkcje francuskiego wydawcy. Wszystkie ceny poniżej uwzględniają już kod EXTRA20.

    The Division za kilkanaście złotych to zdecydowany lider tej wyprzedaży. Gra sprzed lat wciąż ma aktywną społeczność na Xbox, a za taką cenę trudno się oprzeć. Jeśli szukasz czegoś nowszego, Far Cry 6 kosztuje 49,98 zł po obniżce o 80 procent. Otwarty świat pełen chaosu na wyspie Yara czeka na odkrycie.

    Dla fanów skradanek i klasyki Ubisoft przygotował Assassin’s Creed Brotherhood za 11,98 zł. To solidna gra w cenie kebaba. Prince of Persia: The Rogue – nowsza odsłona serii – kosztuje 38,37 zł, a Beyond Good & Evil – Edycja 20th Anniversary zeszła do 38,35 zł.

    Nawet stosunkowo świeże Avatar: Frontiers of Pandora w edycji Z popiołów można kupić za 95,94 zł. Rayman: Edycja 30th Anniversary – idealna dla fanów platformówek – wyceniono na 63,92 zł. Choć nie są to rabaty na poziomie 90 procent, to dla nowszych tytułów są to solidne okazje.

    Xbox w centrum uwagi

    Xbox w centrum uwagi

    Ubisoft Store kojarzy się głównie z pecetami, ale promocja obejmuje również gry na konsole Microsoftu. Wiele tytułów dostępnych w wyprzedaży działa na Xbox Series X|S i Xbox One. Wystarczy, że podczas zakupu wybierzesz odpowiednią platformę.

    To istotne, ponieważ podobne akcje Ubisoftu regularnie trafiają również do Microsoft Store. W poprzednich edycjach wiosennych wyprzedaży w sklepie Microsoftu pojawiały się Assassin’s Creed, Far Cry, Rainbow Six Siege czy The Division z rabatami rzędu 80–85 procent. Jeśli wolisz kupować bezpośrednio przez konsolę, warto sprawdzić zakładkę z promocjami wydawcy – Microsoft często oferuje własne obniżki na tytuły Ubisoftu.

    Ubisoft równolegle oferuje subskrypcję Ubisoft+ Premium, która daje dostęp do katalogu gier wydawcy i działa zarówno na PC, jak i na Xbox. Przy obecnych stawkach to może być ciekawa alternatywa dla osób, które chcą ograć więcej tytułów bez kupowania każdego z osobna.

    Czy warto się spieszyć

    Z takimi cenami jak The Division za kilkanaście złotych nie ma co zwlekać. To kwota, przy której nawet jeśli gra przeleży kilka miesięcy w backlogu, nie poczujesz wyrzutów sumienia. Podobnie z Far Cry 6 – poniżej 50 złotych to naprawdę niski próg wejścia.

    Wyprzedaż kończy się 4 kwietnia. Kod EXTRA20 działa na większość tytułów, ale warto sprawdzić, czy wybrany produkt go obsługuje – niektóre edycje kolekcjonerskie lub pakiety DLC mogą być z niego wyłączone. Upewnij się również, że kupujesz wersję konsolową, ponieważ Ubisoft Store czasami domyślnie podsuwa edycje pecetowe.

    Podsumowanie

    Ubisoft ponownie wprowadza agresywną politykę cenową podczas wiosennej wyprzedaży. Rabaty sięgające 92 procent to rzadkość nawet wśród innych dużych wydawców. Dla posiadaczy Xbox Series X|S i Xbox One to doskonała okazja, aby uzupełnić bibliotekę o brakujące części ulubionych serii.

    Niezależnie od tego, czy interesuje cię The Division, Far Cry 6, czy Assassin’s Creed Brotherhood – ceny są na tyle niskie, że trudno znaleźć wymówkę. Promocja trwa do 4 kwietnia. Po tym terminie ceny wracają do standardowych stawek, więc jeśli masz ochotę na coś z katalogu Ubisoftu, lepiej nie odkładaj decyzji na ostatnią chwilę.


    Źródła

  • Ubisoft na Xbox — oto 10 gier francuskiego giganta, w które musisz zagrać

    Ubisoft na Xbox — oto 10 gier francuskiego giganta, w które musisz zagrać

    Ubisoft to studio, które od lat dostarcza graczom na całym świecie emocjonujące doświadczenia, a posiadacze konsol Xbox mieli okazję się o tym przekonać. Francuski wydawca ma na koncie jedenaście tytułów, które na konsolach PlayStation 4, Xbox One i PC sprzedały się w liczbie przekraczającej 10 milionów egzemplarzy. Dodatkowo, trzy jego produkcje znalazły się w czołowej siódemce najlepiej sprzedających się gier na Xbox, według danych z konkretnego rankingu. W tym artykule przyjrzymy się tym grom, które są dostępne na konsolach Microsoftu, sprawdzone przez miliony graczy i wciąż utrzymują wysoki poziom.

    Co trzeba wiedzieć o grach Ubisoftu na Xbox

    • Assassin’s Creed to największa marka Ubisoftu — cała seria sprzedała się w około 230 milionach egzemplarzy.
    • Far Cry, The Division, Watch Dogs i Ghost Recon to marki, których niektóre odsłony w generacji Xbox One i PlayStation 4 przekroczyły 10 milionów sprzedanych kopii.
    • Assassin’s Creed Valhalla, Watch Dogs: Legion i Immortals Fenyx Rising znalazły się w top 7 najlepiej sprzedających się gier na Xbox, według danych z konkretnego rankingu.
    • Assassin’s Creed Shadows zadebiutowało w 2025 roku jako najlepiej sprzedająca się gra marca w USA i było drugim najlepiej sprzedającym się tytułem 2025 roku w USA do tamtego momentu, za Monster Hunter Wilds.

    Strzelanki taktyczne, które podbiły Xbox

    Zacznę od Rainbow Six Siege. Gra, która zadebiutowała w 2015 roku, wciąż przyciąga wielu graczy. W tej grze każda ściana może zostać zniszczona, a jedna kula może przesądzić o zwycięstwie. Sprzedała się globalnie w ponad 10 milionach egzemplarzy. Jej model usługowy, z regularnymi sezonami, nowymi operatorami i mapami, przyczynił się do wzrostu społeczności graczy. Na Xbox działa jeszcze płynniej, co doceni każdy, kto lubi taktyczne strzelaniny.

    Obok niej znajduje się Ghost Recon Wildlands. Boliwijskie pustkowia, otwarty świat i swoboda działania to kluczowe elementy, które przyczyniły się do sukcesu tej gry, która również znalazła się wśród jedenastu hitów Ubisoftu. Gracze mogli działać po cichu lub wjechać z karawaną opancerzonych aut. Xbox One poradził sobie z tą grą bez problemów, a wsteczna kompatybilność pozwala na jej granie także dzisiaj.

    The Division 2 to z kolei gra osadzona w apokaliptycznym Waszyngtonie. Strzelanka z widokiem TPP, elementami RPG i kooperacją — na Xbox gra otrzymała aktualizację do 60 klatek na sekundę, co znacząco poprawiło jakość rozgrywki. Wszystkie trzy tytuły łączy jedno: to sieciowe doświadczenia, które na konsolach Microsoftu znalazły swoje miejsce.

    Assassin’s Creed, czyli fundament Ubisoftu

    Assassin’s Creed, czyli fundament Ubisoftu

    230 milionów sprzedanych egzemplarzy mówi samo za siebie. Assassin’s Creed Valhalla, Odyssey i Origins to trzy kluczowe tytuły, na których opiera się dzisiejsza siła marki. Valhalla zadebiutowała na Xbox w okresie premiery konsol i od razu stała się jedną z najlepiej sprzedających się gier na nową generację. Wikingowie, Anglia, budowa osady — wszystko to działało w 60 klatkach i wyglądało imponująco.

    Odyssey to grecka epopeja, która przesunęła serię w stronę pełnoprawnego RPG. Wybory dialogowe, rozwój postaci i ogromny świat — na Xbox One X gra działała w natywnym 4K, co w 2018 roku robiło wrażenie. Origins z kolei wprowadziło nową formułę — Egipt, Bayek i geneza bractwa asasynów to opowieść, która wciągała na długie godziny.

    Nie można też pominąć Assassin’s Creed Shadows, które w 2025 roku osiągnęło szczyt sprzedaży w USA. Japonia, dwóch protagonistów i powrót do korzeni skradanki sprawiły, że fani Xbox chętnie sięgnęli po ten tytuł od pierwszego dnia.

    Otwarte światy na pełnym gazie

    Otwarte światy na pełnym gazie

    Far Cry 5 to szczyt serii na Xbox One. Montana, kultowy Joseph Seed i absolutny chaos w otwartym świecie — gra sprzedała się w ponad 10 milionach kopii i do dziś jest jedną z najczęściej ogrywanych odsłon na konsolach. Mechanika strzelania, swoboda działania i momenty, gdy po raz setny wpadasz w zasadzkę na prowincjonalnej drodze, to esencja Far Cry w najlepszym wydaniu.

    Watch Dogs 2 i Watch Dogs: Legion to różne podejścia do tej samej tematyki. Dwójka postawiła na lekki ton, San Francisco i grupę hakerów, którzy bawili się systemem w nowy sposób. Legion natomiast wprowadził możliwość rekrutacji każdego przechodnia i również znalazł się w top 7 gier na Xbox, według danych z konkretnego rankingu. Dystopijny Londyn w 60 klatkach to doświadczenie, które warto przeżyć.

    Immortals Fenyx Rising, choć nieco zapomniane, również znalazło się w tym elitarnej grupie. Mitologia grecka w kolorowym, niemal bajkowym wydaniu, zagadki i dynamiczna walka sprawiają, że na Xbox gra wygląda jak interaktywna animacja.

    Podsumowanie

    Ubisoft na Xbox to nie tylko Asasyni, choć to oni oczywiście dominują. To także strzelanki taktyczne, sieciowe eksperymenty i otwarte światy, które potrafią wciągnąć na długie godziny. Francuski gigant ma swoich krytyków, ale liczby mówią same za siebie — 11 gier z wynikiem ponad 10 milionów sprzedanych egzemplarzy na całym cyklu PS4, Xbox One i PC to osiągnięcie, którym niewielu może się pochwalić. A fakt, że dostarcza tytuły, które na Xbox wyglądają i działają świetnie, tylko potwierdza jego silną pozycję na rynku.


    Źródła

  • Atrakcyjna promocja na Star Wars Outlaws pojawiła się w polskich sklepach. Zobacz, gdzie kupić grę taniej

    Atrakcyjna promocja na Star Wars Outlaws pojawiła się w polskich sklepach. Zobacz, gdzie kupić grę taniej

    Fani Gwiezdnych Wojen, którzy jeszcze nie kupili najnowszej gry od Ubisoft, mają teraz doskonałą okazję. W polskich sklepach oraz na platformach internetowych pojawiły się atrakcyjne promocje na Star Wars Outlaws, które pozwalają zaoszczędzić nawet do 50% od standardowej ceny. To świetna szansa, aby w niższej cenie spróbować pierwszego pełnoprawnego doświadczenia open-world w tym uniwersum.

    Gra, stworzona przez Massive Entertainment, korzysta z klasycznej formuły otwartego świata w stylu Ubisoft, która spotkała się z mieszanymi opiniami. Gracz wciela się w Kay Vess, łotrzycę podróżującą po galaktyce z merceńskim lisem Nixem, wykonującą zlecenia dla przestępczych syndykatów. Mimo różnorodnych recenzji, dla miłośników uniwersum i tego typu rozgrywki może to być interesująca propozycja, zwłaszcza w niższej cenie.

    Kluczowe informacje o promocji

    • Najniższa cena na Xbox Series X wynosi obecnie 59 zł w RTV Euro AGD.
    • Wersja na PlayStation 5 jest dostępna od 64 zł w Empiku lub 74,50 zł za fizyczną kopię na Allegro.
    • Wersja PC jest objęta 75% zniżką na Steam i Ubisoft Store, a klucze można znaleźć już za około 37 zł.
    • Edycja Specjalna gry, zawierająca pakiet cyfrowych kosmetyków "Sabakowa Szycha", kosztuje około 79 zł.
    • Promocje są czasowe, więc ich dostępność może się zmieniać.

    Gdzie kupić Star Wars Outlaws najtaniej?

    Przeglądając oferty, można zauważyć, że to idealny moment na zakup. Dla posiadaczy konsol Microsoftu najlepszą opcją jest RTV Euro AGD, gdzie podstawowa wersja na Xbox Series X kosztuje tylko 59 zł. To najniższa cena wśród wszystkich badanych sklepów.

    Miłośnicy PlayStation 5 również znajdą coś dla siebie. Fizyczną kopię na PS5 można kupić na Allegro za 74,50 zł, a w Empiku cena wynosi 64 zł. Dla porównania, standardowa cena detaliczna gry po premierze wynosiła około 100 zł, co oznacza znaczące oszczędności. Warto również sprawdzić serwisy porównywarkowe, takie jak Ceneo, gdzie ceny wahają się od 72,90 do 78,44 zł w zależności od sprzedawcy.

    A co z wersją na PC i Edycją Specjalną?

    A co z wersją na PC i Edycją Specjalną?

    Gracze komputerowi również mają swoje okazje. Największe platformy, Steam i Ubisoft Store, oferują Star Wars Outlaws z 75-procentową obniżką. Jeszcze niższe ceny można znaleźć u sprzedawców kluczy – serwis K4G proponuje grę już za około 37 zł. To świetna oferta dla tych, którzy preferują cyfrowe wersje gier.

    Dla kolekcjonerów i graczy chcących od razu zdobyć dodatkową zawartość, atrakcyjna jest również promocja na Edycję Specjalną. W Media Expert i RTV Euro AGD można ją nabyć za około 79-80 zł. Pakiet ten zawiera podstawową grę oraz cyfrowy pakiet kosmetyczny, który umożliwia personalizację wyglądu głównej bohaterki i jej statku.

    Czy warto skorzystać z okazji?

    Star Wars Outlaws to gra, która przyciąga uwagę miłośników gier Ubisoft z otwartym światem, pełnym punktów zainteresowania, zadań pobocznych i systemu reputacji. W tej cenie oferta jest bardzo atrakcyjna. Gra oferuje solidną, kilkudziesięciogodzinną rozgrywkę, możliwość pilotowania statku między planetami oraz eksplorację znanych lokacji z uniwersum.

    Z drugiej strony, gra nie wprowadza rewolucyjnych zmian w gatunku i bywa krytykowana za brak innowacji oraz przeciętną realizację. Dlatego promocyjna cena wydaje się być adekwatna do jakości tej produkcji. Dla fanów tematyki to doskonały moment, aby samodzielnie ocenić grę i przeżyć przygodę w roli galaktycznego banity bez nadwyrężania portfela. Warto jednak się pospieszyć, ponieważ takie głębokie przeceny zazwyczaj nie trwają długo.


    Źródła

  • The Division 2 przeżywa historyczny renesans. Rekord na Steamie pobity po siedmiu latach

    The Division 2 przeżywa historyczny renesans. Rekord na Steamie pobity po siedmiu latach

    Tom Clancy's The Division 2, wydana w 2019 roku gra, przeżywa znaczący wzrost popularności. W miniony weekend na platformie Steam odnotowano rekordową liczbę ponad 27 tysięcy graczy jednocześnie, co stanowi najwyższy wynik w historii tytułu na tej platformie. Ten wzrost, spowodowany ogłoszeniem długoterminowego planu rozwoju z okazji 10-lecia serii, wskazuje, że The Division 2 zyskała nową dynamikę i jest obecnie w lepszej formie niż kiedykolwiek wcześniej.

    Kluczowe fakty dotyczące renesansu gry

    • Nowy rekord na Steamie: Szczytowa liczba jednoczesnych graczy w miniony weekend wyniosła 27 482, bijąc poprzedni rekord o prawie 50%.
    • Przyczyna wzrostu: Publikacja szczegółowej mapy drogowej z okazji 10-lecia serii, określanej jako „strzał w dziesiątkę”, była bezpośrednim impulsem.
    • Stan gry: Dyrektor kreatywny Yannick Banchereau potwierdził, że The Division 2 nigdy nie było w lepszej formie. Studio nie planuje przejścia na model free-to-play.
    • Szeroka społeczność: Liczby na Steamie to tylko część obrazu – większość graczy korzysta z launchera Ubisoft Connect, a crossplay łączy graczy na Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation i PC.

    Co napędza powrót tysięcy agentów do Waszyngtonu?

    W ostatnich miesiącach aktywność The Division 2 na Steamie była stabilna, ale niezbyt wysoka. Nagły wzrost do rekordowych 27,5 tysiąca graczy jednocześnie to zjawisko bezprecedensowe, zwłaszcza dla tytułu, który zadebiutował niemal siedem lat temu. Kluczowym czynnikiem okazało się strategiczne ogłoszenie przez Ubisoft planów na przyszłość.

    Zamiast pojedynczej, dużej aktualizacji, deweloperzy przedstawili kompleksową wizję dalszego rozwoju gry. To dało społeczności pewność, że ich ulubiony świat nie zostanie porzucony i wciąż będzie ewoluował. Gracze, nawet ci, którzy odeszli jakiś czas temu, otrzymali wyraźny sygnał, że warto wrócić, bo nadchodzą istotne zmiany i nowa zawartość.

    Mapa drogowa i nowy sezon „Rise Up” jako magnes dla graczy

    Mapa drogowa i nowy sezon „Rise Up” jako magnes dla graczy

    Co dokładnie znalazło się w tej zapowiedzi, która przyciągnęła tłumy? Plan rozwoju na najbliższe miesiące jest bogaty i dotyka różnych aspektów rozgrywki. Serce nowej oferty stanowi sezon „Rise Up”, który koncentruje się na konfrontacji z frakcją Black Tusk.

    Do gry wraca popularny tryb Classified Assignments z dodatkowymi misjami fabularnymi. W trybie Incursion pojawi się nowa lokacja – Steel Creek. Deweloperzy pracują również nad znaczącymi zmianami w balansie rozgrywki PvP oraz w strefach Dark Zone, które od zawsze były kluczowym elementem ekosystemu Division. Zapowiedziano także prace nad crossplayem między wszystkimi platformami, co ma zjednoczyć społeczność.

    Warto podkreślić, że to nie są puste obietnice. Pierwsze elementy tej mapy są już wdrażane, a gra, według twórców, znajduje się w „najlepszej formie” w swojej historii, oferując dużą ilość dopracowanej zawartości dla nowych i powracających agentów.

    Perspektywy dla społeczności konsolowej Xbox

    Chociaż rekord padł na Steamie, renesans The Division 2 ma ogromne znaczenie dla graczy na konsolach Microsoftu. Gra, dostępna na Xbox One i zoptymalizowana dla Xbox Series X|S, jest jedną z flagowych pozycji w portfolio Ubisoftu.

    Działa płynnie, oferuje rozbudowany kooperacyjny świat i wkrótce zyska funkcję crossplay. Dla posiadaczy konsoli Xbox oznacza to nie tylko odświeżoną społeczność, ale także przedłużenie żywotności tytułu, w który być może już zainwestowali dziesiątki godzin. Zapowiedź dalszego wsparcia rozwoju zamiast przejścia na model free-to-play jest kluczowym sygnałem o jakości wsparcia.

    • Wniosek jest jeden: The Division 2 przeżywa drugą młodość. To rzadki przypadek, gdy studio poprzez konsekwentne wsparcie i przejrzystą komunikację potrafi wzbudzić zainteresowanie dojrzałym tytułem. Rekord na Steamie to dowód, że gracze wciąż chcą angażować się w ten świat, jeśli widzą za nim przyszłość. Dla fanów taktycznej rozgrywki w postapokaliptycznym Waszyngtonie nadszedł doskonały moment, by ponownie założyć plecak SHD i wrócić do akcji.

    Źródła

  • Assassin’s Creed Hexe: najciemniejsza odsłona serii gotowa na premierę

    Assassin’s Creed Hexe: najciemniejsza odsłona serii gotowa na premierę

    Ubisoft przez lata eksperymentował z różnymi kierunkami dla swojej flagowej serii. Po monumentalnych RPG-ach, takich jak Valhalla czy Odyssey, oraz bardziej kameralnym powrocie do korzeni w Mirage, nadszedł czas na coś zupełnie innego. Coś, co twórcy określają mianem najmroczniejszej i najbardziej dojrzałej odsłony w historii marki. Mowa o Assassin’s Creed Hexe – grze, która ma zaoferować unikalne, skupione na narracji doświadczenie, osadzone w mrocznych realiach XVI- i XVII-wiecznych procesów o czary w Świętym Cesarstwie Rzymskim.

    Nowe kierownictwo serii, na czele z powracającym Jeanem Guesdonem, zdecydowanie zaznacza swój styl. Guesdon, który wcześniej odpowiadał za takie tytuły jak Assassin’s Creed: Origins czy Black Flag, przejął rolę creative directora Hexe, zastępując Clinta Hockinga. To pod jego okiem projekt zyskuje swój ostateczny kształt.

    Mrok, który wciąga: klimat i narracja Hexe

    Głównym założeniem Assassin’s Creed Hexe jest odejście od heroicznego fantasy na rzecz opowieści o strachu, paranoi i niepokojach społecznych. Akcja gry ma się rozgrywać w samym centrum szaleństwa polowań na czarownice, gdzie każdy szept może zostać uznany za konszachty z diabłem, a sąsiedzi oskarżają się nawzajem. Ten okres w historii to nie tylko tło, ale integralna część fabuły. Twórcy chcą, by gracz czuł stałe napięcie i presję psychologiczną.

    Zamiast rozległych, otwartych pól bitewnych, świat Hexe ma skupiać się na zamkniętych, gęsto zaludnionych przestrzeniach – wioskach, miasteczkach i lasach, gdzie każdy kąt może kryć zagrożenie. Świat ma tętnić życiem i reagować na działania gracza. Wpływ na reputację protagonistki może oznaczać różne reakcje mieszkańców: od otwartej wrogości po ukrywaną pomoc. Całość ma zostać opowiedziana z użyciem zaawansowanego environmental storytellingu, w którym sama architektura i wystrój będą świadczyć o panującym w społeczeństwie strachu.

    Elsa: od prześladowanej do asasynki?

    Według niepotwierdzonych doniesień gracz wcieli się w kobiecą postać o imieniu Elsa. Plotki sugerują, że jej droga do zostania pełnoprawną asasynką będzie kluczowym punktem zwrotnym narracji. Początkowo Elsa miałaby być osobą walczącą o przetrwanie w trakcie procesu o czary, zmuszoną do ucieczki i ukrywania się. Dopiero w połowie gry miałaby dołączyć do Bractwa Asasynów. Ta struktura doskonale wpisywałaby się w główne motywy serii – walkę o wolność jednostki przeciwko tyranii systemu. W świecie ogarniętym paranoją i prześladowaniami wartości Bractwa nabierają szczególnego znaczenia.

    Przełom w rozgrywce: akrobacje i skradanie

    Hexe nie tylko zmienia klimat, ale też fundamenty rozgrywki. Ubisoft Montreal projektuje system walki od nowa, stawiając na ruch, pozycjonowanie i akrobacje zamiast bezpośredniej konfrontacji. Starcia mają przypominać dynamiczny taniec, w którym uniki, przeskoki i wykorzystanie otoczenia są ważniejsze niż czysta siła.

    Powraca też silny nacisk na skradanie, które ma być jednym z filarów gameplayu. To wyraźny sygnał powrotu do korzeni serii, ale w nowym, mroczniejszym wydaniu. Wielbicieli gigantycznych map wypełnionych znacznikami prawdopodobnie czeka lekkie rozczarowanie. Hexe ma być doświadczeniem bardziej skondensowanym. Ubisoft rezygnuje z modelu otwartego świata za wszelką cenę na rzecz dopracowanego, mniejszego obszaru, w którym każda lokacja ma znaczenie dla opowieści.

    Assassin’s Creed Invictus: nowa twarz multiplayeru

    Oprócz Hexe Ubisoft rozwija też drugi, zupełnie inny projekt pod kryptonimem Invictus. To powrót do trybu wieloosobowego w uniwersum Assassin’s Creed, ale w całkowicie nowej odsłonie. Za produkcję odpowiada zespół weteranów z Ubisoft Montreal, którzy wcześniej pracowali nad For Honor. Ich doświadczenie w tworzeniu dynamicznych, taktycznych pojedynków z pewnością zostanie wykorzystane.

    Jean Guesdon zdementował niektóre z wcześniejszych plotek. Invictus nie będzie imprezową grą w stylu Fall Guys, jak spekulowano. Zamiast tego ma to być „nowe podejście do multiplayeru w tej franczyzie”. Szczegóły nadal pozostają ścisłą tajemnicą. Co ważne, Ubisoft planuje zaangażować społeczność w proces rozwoju wcześniej niż zwykle, prawdopodobnie poprzez wczesne testy. To ruch, który ma pomóc w dopracowaniu balansu i mechanik, zanim gra trafi do szerszego grona odbiorców.

    Kiedy możemy spodziewać się premiery?

    Assassin’s Creed Hexe jest wciąż na stosunkowo wczesnym etapie produkcji. Według przecieków premierę planuje się na okres świąteczny 2027 roku, choć oficjalna data nie została jeszcze potwierdzona. Twórcy podkreślają, że dają sobie czas, aby zrealizować ambitną wizję tego projektu. Oznacza to, że przez dłuższy czas nie zobaczymy nowych materiałów, a Ubisoft będzie powściągliwy w ujawnianiu szczegółów.

    Invictus również jest w produkcji, ale jego harmonogram jest mniej znany. Prawdopodobnie dowiemy się o nim więcej w ciągu najbliższych dwóch lat.

    Przyszłość uniwersum Assassin’s Creed

    Ogłoszenia dotyczące Hexe i Invictus są częścią szerszej strategii Ubisoftu, która ma na celu dywersyfikację oferty. Firma otwarcie mówi o chęci oferowania „bardzo różnorodnych doświadczeń” w ramach jednego uniwersum. Oznacza to, że obok dużych RPG-ów, jak nadchodzący Shadows (premiera zaplanowana na 2025 rok), będą powstawały też gry bardziej kameralne, nastawione na specyficzny klimat czy tryby multiplayer.

    Podsumowanie

    Assassin’s Creed Hexe zapowiada się na najbardziej odważne i artystyczne podejście do serii od wielu lat. To nie tylko zmiana settingu, ale fundamentalna zmiana filozofii projektowania: od epickiej skali do intymnego horroru, od walki o dominację nad światem do walki o przetrwanie w społeczeństwie ogarniętym szaleństwem. Połączenie mrocznego klimatu procesów czarownic i odświeżonej, akrobatycznej walki może stworzyć wyjątkowe doświadczenie.

    Równolegle rozwój Assassin’s Creed Invictus pokazuje, że Ubisoft nie zapomina o graczach poszukujących rywalizacji. Dzięki połączeniu tych dwóch skrajnie różnych projektów franczyza stara się zaspokoić gusta szerokiego grona odbiorców. Jeśli twórcom uda się zrealizować te ambitne założenia, nadchodzące lata mogą być jednymi z najciekawszych w historii serii.