Początek roku to zazwyczaj dość spokojny okres, prawda? No może nie do końca. Okazuje się, że styczeń i luty potrafią być całkiem intensywne, jeśli chodzi o premiery gier. I nie mówimy tu tylko o wielkich blockbusterach, ale też o tych mniejszych, niszowych projektach, które mogą naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Microsoft Store właśnie dostał solidną porcję nowości, a wśród nich jest jedna, która szczególnie przykuła moją uwagę.
Mowa o Drop Duchy – Complete Edition. „Gra pojawia się w Microsoft Store 28 stycznia 2026 i jest dostępna od dnia premiery w Xbox Game Pass dla subskrybentów Ultimate, PC oraz Premium.” Nie musicie nic dodatkowo kupować. A to zawsze fajna wiadomość.
Czym właściwie jest Drop Duchy? To dość nietypowa mieszanka gatunków. „Developerzy z Sleepy Mill Studio” wzięli klasyczne, dobrze znane wszystkim układanie geometrycznych bloków (tak, jak w pewnej bardzo słynnej grze z tetromino) i połączyli to z elementami strategii, budowania królestwa i… deckbuildingu. Brzmi dziwnie? Może trochę, ale właśnie takie połączenia często dają najciekawsze efekty.
Wyobraźcie sobie, że budujecie swoje księstwo, układając klocki na planszy. Każdy kształt to jakiś element waszego państwa – może to być las, pole uprawne, koszary dla żołnierzy. Musicie planować przestrzeń, żeby wszystko zmieścić i żeby działało efektywnie. Do tego dochodzi aspekt roguelite, czyli po każdej nieudanej próbie zaczynacie od nowa, ale zdobywacie jakieś trwałe ulepszenia lub nowe karty do waszej talii. Te karty reprezentują różne frakcje, jednostki i specjalne umiejętności, które możecie wykorzystać podczas rozgrywki.
Wersja Complete Edition, jak sama nazwa wskazuje, zawiera cały dotychczasowy kontent. Wszystkie dodatki, w tym nowe frakcje i treści, są już w pakiecie. Nie musicie się martwić dokupywaniem DLC osobno. To wydanie jest skierowane zarówno do nowych graczy, którzy nigdy wcześniej nie mieli z tą produkcją do czynienia, jak i do fanów, którzy chcą mieć wszystko w jednym miejscu.

Co ciekawe, to nie jest koniec drogi dla Drop Duchy. Wydawca, The Arcade Crew, zapowiedział już, że wersje na PlayStation 5 i Nintendo Switch są planowane na wiosnę 2026 roku. Więc jeśli jesteście posiadaczami tych konsoli, też będziecie mieli okazję zagrać, tylko musicie trochę poczekać.
Wracając do listy premier w Microsoft Store, Drop Duchy nie było jedyną nowością tego tygodnia. Usunąć lub poprawić na potwierdzone tytuły, np. „Anno Mutationem”. To pokazuje, że tempo wydawnicze na początku roku wcale nie zwalnia. Microsoft stara się regularnie uzupełniać swoją ofertę o różnorodne gry, od większych produkcji po mniejsze, niezależne perełki.
A więc, jeśli macie Game Passa i lubicie nietypowe połączenia gatunkowe, Drop Duchy – Complete Edition wydaje się idealnym kandydatem do wypróbowania. Nie ryzykujecie niczego poza czasem, który możecie na to poświęcić. A kto wie, może ta mieszanka puzzli, strategii i kart okaże się właśnie tym, czego szukaliście, żeby wypełnić sobie czas między większymi premierami.
Warto dodać, że gra jest dostępna zarówno na konsolach Xbox Series X i S, jak i na komputerach PC poprzez Microsoft Store. Dzięki chmurze i funkcjom typu Play Anywhere, możecie zacząć grę na konsoli, a potem kontynuować na laptopie, zachowując postęp. To naprawdę wygodne rozwiązanie.
Podsumowując, Drop Duchy to kolejny przykład tego, jak indie sceny potrafią zaskakiwać kreatywnością. Bierze dobrze znany mechanizm, opakowuje go w zupełnie nowy kontekst i dodaje do tego elementy innych popularnych gatunków. Efekt może być naprawdę świeży i wciągający. A skoro można to wypróbować za darmo w ramach subskrypcji, którą wielu z was i tak ma, to czemu nie dać jej szansy? Może odkryjecie swoją nową ulubioną grę na początek roku.
