Kenta Motokura, lider zespołów odpowiedzialnych za Super Mario Odyssey i Donkey Kong Bananza, ujawnił w wywiadzie dla GamesRadar+, że pomysły z Donkey Kong Bananza będą miały wpływ na prace nad nowym tytułem jego studia. Gracze zaczęli spekulować, czy chodzi o kontynuację Odyssey, na którą czekamy od 2017 roku.
Kluczowe fakty z wypowiedzi twórcy
- Kenta Motokura kierował pracami nad obu hitami Nintendo, co sugeruje, że istnieje ciągłość inspiracji między nimi.
- Donkey Kong Bananza ma dostarczyć wskazówek do przyszłych projektów, w tym potencjalnego nowego Mario 3D.
- Super Mario Odyssey wcześniej inspirowało Donkey Kong Bananza, co tworzy zamknięty cykl.
- Brak oficjalnego potwierdzenia, że następny tytuł to bezpośredni sequel Odyssey, ale społeczność liczy na to.
Pętla inspiracji – od Odyssey do Donkey Kong Bananza i z powrotem
Motokura jasno stwierdził: „Spodziewam się, że tak właśnie będzie – niektóre pomysły z Donkey Kong Bananza dostarczą nam wskazówek na przyszłość, również przy naszym kolejnym tytule.” Ta wypowiedź nie jest przypadkowa. Donkey Kong Bananza od początku korzystała z rozwiązań opracowanych w Odyssey, takich jak swoboda eksploracji i projekt poziomów, który zachęca do eksperymentowania z mechanikami ruchu.
To tworzy interesującą pętlę kreatywną. Zespół Motokury najpierw przetestował formułę otwartych światów w Mario, a następnie zaadaptował ją do Donkey Konga. Teraz doświadczenia z pracy nad Donkey Kongiem mają wrócić do świata Mario. Taka wymiana pomysłów między markami jest rzadkością, ponieważ Nintendo zazwyczaj trzyma swoje serie w odrębnych silosach.
Motokura nie potwierdził bezpośrednio, że pracuje nad sequelem Odyssey. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że Nintendo nie zrezygnuje z kontynuacji swojej flagowej serii 3D na Switchu 2. Ostatnia pełnoprawna odsłona ukazała się w 2017 roku, co oznacza, że gracze czekają już osiem lat.
Co Donkey Kong Bananza może dać nowemu Mario?
Donkey Kong Bananza zadebiutowało w lipcu 2025 roku i szybko zdobyło uznanie jako jedna z najlepiej ocenianych gier na Nintendo Switch 2. Chwalono je za fizykę, poczucie ciężaru postaci oraz interakcję z otoczeniem – elementy, które mogą być przydatne w nowym Mario.
Po pierwsze, podejście do pionowości poziomów. Donkey Kong Bananza kładzie duży nacisk na przemieszczanie się w górę i w dół, z wielopoziomowymi strukturami. W Odyssey również było sporo platformowania wertykalnego, ale Donkey Kong rozwinął to w bardziej organiczny sposób. Nowe Mario mogłoby skorzystać z tej lekcji.
Po drugie, projektowanie wokół konkretnych umiejętności bohatera. W Donkey Kong Bananza każdy ruch ma znaczenie – ciosy, wspinaczka, rozpęd. W Mario od lat zestaw ruchów jest ogromny, ale może Nintendo uprości go i nada większą głębię pojedynczym akcjom, co mogłoby prowadzić do bardziej fizycznej rozgrywki.
Kwestia interakcji z otoczeniem również jest istotna. Donkey Kong niszczy ściany, wyrywa elementy z ziemi i przekopuje się przez teren. Choć trudno wyobrazić sobie Mario demolującego poziom w ten sposób, pomysł na większą reaktywność świata, gdzie każdy skok i cios zmienia coś na planszy, brzmi obiecująco.
Kiedy poznamy następcę Odyssey?
Oficjalnej daty premiery nie ma. Insiderzy sugerują, że nowy Mario 3D może zostać zaprezentowany jeszcze w 2026 roku lub na początku 2027. Niektóre źródła wskazują, że premiera może nastąpić dopiero w 2027 roku. Nintendo milczy, a Motokura umiejętnie unika pytań o konkretne projekty.
Jedno jest pewne: studio intensywnie pracuje, a słowa Motokury mają swoje znaczenie. Jeśli cykl inspiracji Odyssey → Donkey Kong Bananza → nowa gra rzeczywiście się zrealizuje, otrzymamy tytuł, który połączy najlepsze elementy obu hitów. Na to warto czekać.
