Tag: Epic Games

  • Cyberpunk 2077 i Fortnite Łączą Siły Ponownie. Adam Smasher Następny?

    Cyberpunk 2077 i Fortnite Łączą Siły Ponownie. Adam Smasher Następny?

    Fani Cyberpunka 2077 i Fortnite mają powody do zadowolenia. Zapowiedziano drugą odsłonę współpracy między tymi tytułami, która po raz pierwszy miała miejsce pod koniec 2024 roku. Choć szczegóły nie są jeszcze znane, gracze już próbują odgadnąć, jakie elementy z Night City trafią do gry od Epic Games.

    Teaser zapowiadający wydarzenie wywołał falę domysłów. W oficjalnym komunikacie CD Projekt RED pojawiło się słowo „smashing”, co wielu odebrało jako wskazówkę dotyczącą Adama Smashera. Jeśli te przewidywania się sprawdzą, w Fortnite pojawi się postać potężnego cyborga, prawdopodobnie dostosowana wizualnie do stylu battle royale.

    Powrót do sprawdzonego pomysłu

    To kolejna wspólna akcja obu studiów. Pierwsza współpraca z grudnia 2024 roku wprowadziła do Fortnite postacie Johnny’ego Silverhanda oraz żeńską wersję V. Do sklepu trafił wtedy również samochód Quadra Turbo-R V-Tech oraz zestaw przedmiotów kosmetycznych. Ponowna kolaboracja sugeruje, że poprzednie działania przyniosły oczekiwane rezultaty i spotkały się z dobrym odbiorem graczy.

    Dla CD Projekt RED to sposób na utrzymanie zainteresowania marką. Studio zakończyło już wsparcie dla dodatku Widmo wolności i obecnie koncentruje się na produkcji sequela, więc obecność w tak popularnej grze jak Fortnite pomaga przypomnieć o uniwersum nowym odbiorcom.

    Cyberpunk 2077: plany i plotki

    Crossover z Fortnite to nie jedyna informacja dotycząca gry. Pojawiły się doniesienia, że Cyberpunk 2077 może wkrótce trafić do usługi Xbox Game Pass. Mowa o podstawowej wersji gry bez dodatku Widmo wolności. Udostępnienie tytułu w subskrypcji Microsoftu pozwoliłoby dotrzeć do dużej grupy osób, które do tej pory nie kupiły produkcji.

    Jednocześnie studio pracuje nad kontynuacją o nazwie kodowej Project Orion. Gra powstaje na silniku Unreal Engine 5 w ramach partnerstwa z Epic Games. Z ogłoszeń o pracę wynika, że deweloperzy szukają osób do projektowania rozgrywki wieloosobowej. Sugeruje to, że Orion może otrzymać tryb multiplayer, z którego zrezygnowano podczas produkcji pierwszej części.

    Oczekiwanie na konkrety

    Na oficjalne potwierdzenie zawartości nowej aktualizacji w Fortnite trzeba jeszcze poczekać. Komunikat od Epic Games i CD Projekt RED wyjaśni, czy Adam Smasher faktycznie będzie nową skórką w grze. Bez względu na to, jakie postacie zostaną wybrane, kolejna współpraca przyciągnie uwagę fanów obu tytułów.

    Kontynuacja tych działań potwierdza pozycję marki Cyberpunk na rynku. Gra osiągnęła sprzedaż na poziomie 35 milionów egzemplarzy, a świat wykreowany przez Mike'a Pondsmitha wciąż jest rozwijany.

    Podsumowanie

    Nowa kolaboracja Cyberpunka 2077 z Fortnite to ważna informacja dla graczy. Spekulacje o Adamie Smasherze i potencjalne wejście gry do Xbox Game Pass pokazują, że CD Projekt RED chce utrzymać aktywność wokół tytułu mimo braku nowych dodatków fabularnych. Pozostaje czekać na oficjalną prezentację nowości, które trafią do Fortnite.


    Źródła

  • Epic Games Identyfikuje „Kreta” – Stanęli Po sąd o Przecieki z Fortnite

    Epic Games Identyfikuje „Kreta” – Stanęli Po sąd o Przecieki z Fortnite

    Poufność jest kluczem w branży gier, a Epic Games udowadnia, że jej naruszanie nie pozostanie bez reakcji. Firma Tima Sweeneya złożyła pozew przeciwko Haydenowi Cohenowi, byłemu kontrahentowi, który – według dokumentów – działał jako leaker znany pod pseudonimem AdiraFN. To kolejny przykład zdecydowanych działań studia w obronie swoich tajemnic handlowych i relacji z partnerami.

    Cohen, podpisując standardową umowę NDA (Non-Disclosure Agreement), zobowiązał się do zachowania poufności. Jak twierdzi Epic, złamał tę umowę, wielokrotnie publikując na platformach X (Twitter) i Discord poufne informacje dotyczące przyszłych crossoverów w Fortnite. Z jego doniesień pochodziły plotki o potencjalnych współpracach z takimi tytułami i markami jak Game of Thrones, Kingdom Hearts, Marvel Rivals, K-Pop Demon Hunters czy He-Man.

    Firma domaga się odszkodowania i zaprzestania działalności

    W treści pozwu Epic jasno określa swoje żądania. Studio domaga się od Cohena odszkodowania za wyrządzone szkody oraz pokrycia kosztów procesowych. Ponadto firma chce, aby były kontrahent definitywnie zaprzestał publikowania jakichwiek przecieków i zniszczył wszelkie nośniki zawierające poufne informacje, które może jeszcze posiadać. Choć konkretna kwota nie jest publicznie znana, można się spodziewać, że będzie ona znaczna, biorąc pod uwagę skalę naruszenia i potencjalny wpływ na strategię marketingową oraz negocjacje z partnerami.

    Epic Games opublikowało także krótkie, ale stanowcze oświadczenie: „Podjęliśmy dziś kroki prawne przeciwko byłemu kontrahentowi, który wielokrotnie ujawniał poufną własność intelektualną naszych partnerów oraz tajemnice handlowe otrzymane podczas współpracy z Epic. Absolutnie nie wyrażamy na to zgody i będziemy nadal podejmować działania w przypadkach, gdy członkowie zespołu Epic udostępniają poufne informacje. Takie zachowanie szkodzi naszym partnerom i utrudnia wprowadzanie niesamowitych marek do naszych gier”.

    Szerszy kontekst: Epic i walka z naruszeniami

    Ta sprawa jest kolejnym elementem szerokiej strategii Epic Games, która w ostatnich latach intensywnie angażuje się w walkę z różnymi formami naruszeń związanych z Fortnite. Warto przypomnieć, że są to działania niezależne od innych znaczących przypadków, takich jak masowe zwroty kosztów dla graczy.

    Na przykład w 2023 roku Epic finalizował ugodę z FTC (Federal Trade Commission), zobowiązując się do wypłaty 245 milionów dolarów, głównie w związku z niejasnymi mechanikami zakupów w grze, które prowadziły do niezamierzonych transakcji. Do lipca 2025 roku gracze mogą ubiegać się o zwrot środków. W 2024 roku rozpoczęły się konkretne wypłaty – ponad 72 miliony dolarów dla setek tysięcy amerykańskich użytkowników.

    Epic nie walczy tylko z przeciekami i problemami z płatnościami. W 2024 roku firma wygrała także sprawę przeciwko cheaterowi (osobie używającej nieautoryzowanego oprogramowania w turniejach), który zdobył tysiące dolarów nagród. Sąd nakazał mu zapłatę wysokiego odszkodowania, przekazanego na cele charytatywne, oraz nałożył dożywotnią blokadę konta. Inna, ciągnąca się od 2023 roku sprawa, dotyczy producenta oprogramowania do oszukiwania.

    Co to oznacza dla branży?

    Sprawa Cohena pokazuje, jak poważnie wielkie studia traktują ochronę informacji przed premierami. Przecieki mogą nie tylko zepsuć niespodziankę graczom, ale też realnie zaszkodzić procesowi negocjacyjnemu i zaufaniu między partnerami biznesowymi. Działania Epic są więc sygnałem dla całej branży – naruszenie NDA nie jest błahostką i może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych oraz finansowych.

    Choć działalność leakerska, szczególnie w społeczności tak żywiołowej jak ta skupiona wokół Fortnite, często jest postrzegana jako „dostarczanie informacji”, z punktu widzenia firmy jest to kradzież własności intelektualnej i naruszenie umowy. Pozew przeciwko Cohenowi wyznacza wyraźną granicę. Epic Games nie tylko chce odzyskać kontrolę nad swoimi tajemnicami, ale także wysłać komunikat: poufność ma swoją cenę, a jej złamanie – swoje konsekwencje.


    Źródła