Tag: Epic Games

  • Fortnite powraca do Google Play Store po sześciu latach przerwy. Epic Games wygrało swoją batalię

    Fortnite powraca do Google Play Store po sześciu latach przerwy. Epic Games wygrało swoją batalię

    Epic Games ogłosiło, że Fortnite wraca do sklepu Google Play 19 marca 2026 roku, kończąc konflikt z Google, który trwał od sierpnia 2020 roku. Powrót gry do oficjalnego sklepu z aplikacjami na Androida jest wynikiem ugody między obiema firmami, która zmienia zasady na rynku mobilnym.

    • Fortnite wraca na Google Play globalnie 19 marca 2026 roku, po sześciu latach przerwy w oficjalnym sklepie Google.
    • Epic Games i Google zawarły ugodę, która obejmuje obniżkę prowizji do 10–20% oraz program Registered App Stores, ułatwiający dostęp do zewnętrznych sklepów z aplikacjami.
    • Użytkownicy Xbox nie odczują bezpośredniej zmiany, ale wzmocnienie ekosystemu Epic to dobra wiadomość dla graczy korzystających z cross-playu między platformami.
    • Androidowcy będą mogli pobrać grę bezpośrednio ze Sklepu Play, bez konieczności instalowania plików APK – gra pozostaje również dostępna przez Epic Games Store na Androida.

    Sześć lat poza oficjalnym sklepem — jak do tego doszło?

    Historia tego konfliktu sięga sierpnia 2020 roku. Epic Games wprowadziło do Fortnite'a własny system płatności, omijając prowizje Google. Firma Tima Sweeney miała na celu sprowokowanie reakcji giganta z Mountain View. Google szybko usunęło grę ze Sklepu Play, a Epic odpowiedział pozwem antymonopolowym.

    Przez kolejne lata Fortnite był dostępny na Androidzie tylko przez oficjalną stronę Epic Games lub Epic Games Store na Androida. Dla wielu graczy stanowiło to barierę, ponieważ nie każdy czuje się komfortowo z instalowaniem aplikacji spoza oficjalnego sklepu, zwłaszcza że Google ostrzega przed zagrożeniami związanymi z sideloadingiem.

    Choć fani battle royale'a znajdowali drogę do gry, brak obecności w Sklepie Play oznaczał dla Epic realną stratę — mniejszy zasięg, mniej nowych graczy, mniej mikropłatności. Teraz to się zmienia. Warto dodać, że Fortnite był już dostępny w Stanach Zjednoczonych od grudnia 2025 roku, a globalny powrót 19 marca 2026 roku to ostatni etap przywracania gry do Sklepu Play.

    Ugoda, która zmienia rynek mobilny

    Ugoda, która zmienia rynek mobilny
    Źródło: images.gram.pl

    Warunki porozumienia między Epic a Google są znacznie szersze niż samo przywrócenie Fortnite'a. Obniżka prowizji do poziomu 10–20% to jeden z kluczowych punktów, ale ważniejszy jest program Registered App Stores, który ułatwia zewnętrznym sklepom z aplikacjami dostęp do ekosystemu Androida. Użytkownicy zyskają łatwiejszy dostęp do aplikacji spoza Sklepu Play, bez alarmujących komunikatów o zagrożeniach.

    Tim Sweeney, CEO Epic Games, wyraził satysfakcję z osiągniętych rezultatów. Jego firma od początku dążyła do przełamania duopolu Google i Apple na rynku dystrybucji aplikacji mobilnych. Choć walka z Apple przyniosła mieszane rezultaty, udało się wynegocjować warunki, które realnie zmieniają układ sił.

    Przedstawiciele Google przyznali w oficjalnym komunikacie, że dzięki aktualizacjom zasad "rozwiązali spory z Epic Games na całym świecie". To nie brzmi jak kapitulacja, ale można odnieść wrażenie, że Epic wyszło z tej batalii z większymi korzyściami.

    Co to oznacza dla graczy Xbox?

    Pytanie to ma swoje uzasadnienie, ponieważ Fortnite od lat jest jednym z najpopularniejszych tytułów wspierających pełny cross-play między platformami. Gracze na Xbox Series X|S, Xbox One, PC, PlayStation, Switchu i urządzeniach mobilnych mogą grać razem w jednym lobby, dzieląc się postępami i zakupami kosmetycznymi w ramach jednego konta Epic.

    Powrót gry do Google Play nie wprowadza bezpośrednich zmian w wersji na konsole Xbox. Nie ma nowych funkcji, aktualizacji ani zmian w rozgrywce. Jednak wzmocnienie pozycji Epic Games na rynku mobilnym to pośrednia korzyść dla całego ekosystemu — im więcej graczy dołącza do zabawy na telefonach i tabletach, tym większa i zdrowsza społeczność.

    Każdy sukces Epic w walce z monopolami platformowymi może prowadzić do większej otwartości całego rynku gier. To również dotyczy posiadaczy konsol, ponieważ Microsoft od lat inwestuje w otwarte ekosystemy, cross-play i chmurę.

    Nowy sezon, nowe możliwości

    Zbieżność dat nie jest przypadkowa. Fortnite wraca do Google Play dokładnie w momencie startu kolejnego sezonu gry. Epic chce maksymalnie wykorzystać zainteresowanie — nowa zawartość oraz łatwy dostęp do pobrania dla milionów użytkowników Androida mogą przynieść solidne wyniki.

    Epic nie rezygnuje z własnego sklepu na Androida. Gra będzie dostępna zarówno przez Sklep Play, jak i przez Epic Games Store na Androida. Wybór należy do gracza.

    Dla tych, którzy śledzą historię Epic kontra Google, powrót Fortnite'a do oficjalnego sklepu to symboliczne zakończenie pewnego rozdziału. Jednak znacznie ciekawsze jest to, co ten precedens oznacza dla przyszłości — nie tylko dla Epic, nie tylko dla gier mobilnych, ale dla całego rynku aplikacji. Tim Sweeney pokazał, że nawet najwięksi giganci muszą czasem pójść na ustępstwa.


    Źródła

  • Ratowanie Świata w Fortnite za darmo na Xbox – przełomowa data 16 kwietnia 2026

    Ratowanie Świata w Fortnite za darmo na Xbox – przełomowa data 16 kwietnia 2026

    Fani Fortnite na konsolach Xbox mogą się cieszyć z nowego ogłoszenia. Epic Games potwierdziło, że tryb Ratowanie Świata – kooperacyjny survival, który zainicjował całą serię – stanie się darmowy od 16 kwietnia 2026 roku, również na Xbox Series X|S i Xbox One. To istotna zmiana dla społeczności Xbox, która przez lata musiała płacić za dostęp do tego popularnego trybu, podczas gdy Battle Royale zyskał popularność jako gra free-to-play.

    Kluczowe informacje

    • 16 kwietnia 2026 – Ratowanie Świata przechodzi na model free-to-play na wszystkich platformach, w tym Xbox Series X|S i Xbox One.
    • Xbox Cloud Gaming również otrzyma darmowy dostęp, co umożliwi grę w chmurze posiadaczom Game Pass Ultimate.
    • Nowi gracze zamiast V-Dolców będą zdobywać Talony Rentgenowskie – specjalną walutę przeznaczoną wyłącznie do zakupów w trybie Ratowanie Świata.
    • Fundatorzy (osoby, które kupiły tryb przed 30 czerwca 2020 r.) zachowają możliwość zarabiania V-Dolców i otrzymają dodatkowe nagrody.
    • Posiadacze Nintendo Switch (pierwszej generacji) oraz urządzeń mobilnych nie będą mogli zagrać – tryb wymaga mocniejszego sprzętu.

    Od płatnego dodatku do darmowej przygody – historia Ratowania Świata

    Ratowanie Świata to pierwotna koncepcja Fortnite. Zanim tryb Battle Royale zyskał popularność, Epic Games rozwijało kooperacyjną grę, w której gracze budowali forty, walczyli z hordami potworów i zbierali surowce. Tryb zadebiutował w 2017 roku jako płatny early access, a zapowiedź przejścia na model free-to-play pojawiła się w 2018 roku. Prace nad skalowaniem serwerów i dostosowaniem mechanik opóźniły ten proces, aż do teraz. Po niemal dekadzie Epic Games w końcu udostępnia Ratowanie Świata za darmo, odpowiadając na oczekiwania graczy, którzy nie chcieli płacić za dostęp, widząc, że sąsiedni tryb jest dostępny bez opłat.

    Co oznacza darmowy dostęp dla posiadaczy Xbox?

    Od 16 kwietnia każdy użytkownik Xbox Series X|S lub Xbox One będzie mógł pobrać Ratowanie Świata bez opłat – wystarczy wejść do menu Fortnite i wybrać tryb. Epic potwierdziło również wsparcie dla Xbox Cloud Gaming, co oznacza, że abonament Game Pass Ultimate pozwoli na grę w chmurze bez konieczności instalacji. Rozgrywka w Ratowaniu Świata to kooperacja dla do 4 graczy, budowanie baz, tworzenie broni i rozwój bohaterów, wszystko w charakterystycznym kreskówkowym stylu Fortnite. Dla wielu fanów Xbox to szansa na poznanie „oryginalnego Fortnite’a” bez wydawania pieniędzy.

    V-Dolce tylko dla weteranów – zmiany w ekonomii

    Największa zmiana dotyczy waluty premium. Dotychczas gracze mogli zdobywać V-Dolce (używane także w Battle Royale) za wykonywanie zadań w Ratowaniu Świata. Od 16 kwietnia nowi gracze będą otrzymywać wyłącznie Talony Rentgenowskie – oddzielną walutę, którą można wydać jedynie na Lamy z łupem i inne przedmioty w tym trybie. Fundatorzy, którzy kupili dostęp przed końcem czerwca 2020 roku, zachowają możliwość zdobywania V-Dolców, a w dniu premiery free-to-play otrzymają bonus w postaci Superładowarek (do wzmacniania broni, pułapek i bohaterów) oraz 10 000 sztuk złota. Talony Rentgenowskie dla nowych graczy to sprawiedliwe rozwiązanie, które nie wpłynie na ekonomię Battle Royale, ale jednocześnie daje poczucie progresji.

    Kontrowersje w tle – ceny V-Dolców idą w górę


    Źródła

  • Cyberpunk 2077 i Fortnite Łączą Siły Ponownie. Adam Smasher Następny?

    Cyberpunk 2077 i Fortnite Łączą Siły Ponownie. Adam Smasher Następny?

    Fani Cyberpunka 2077 i Fortnite mają powody do zadowolenia. Zapowiedziano drugą odsłonę współpracy między tymi tytułami, która po raz pierwszy miała miejsce pod koniec 2024 roku. Choć szczegóły nie są jeszcze znane, gracze już próbują odgadnąć, jakie elementy z Night City trafią do gry od Epic Games.

    Teaser zapowiadający wydarzenie wywołał falę domysłów. W oficjalnym komunikacie CD Projekt RED pojawiło się słowo „smashing”, co wielu odebrało jako wskazówkę dotyczącą Adama Smashera. Jeśli te przewidywania się sprawdzą, w Fortnite pojawi się postać potężnego cyborga, prawdopodobnie dostosowana wizualnie do stylu battle royale.

    Powrót do sprawdzonego pomysłu

    To kolejna wspólna akcja obu studiów. Pierwsza współpraca z grudnia 2024 roku wprowadziła do Fortnite postacie Johnny’ego Silverhanda oraz żeńską wersję V. Do sklepu trafił wtedy również samochód Quadra Turbo-R V-Tech oraz zestaw przedmiotów kosmetycznych. Ponowna kolaboracja sugeruje, że poprzednie działania przyniosły oczekiwane rezultaty i spotkały się z dobrym odbiorem graczy.

    Dla CD Projekt RED to sposób na utrzymanie zainteresowania marką. Studio zakończyło już wsparcie dla dodatku Widmo wolności i obecnie koncentruje się na produkcji sequela, więc obecność w tak popularnej grze jak Fortnite pomaga przypomnieć o uniwersum nowym odbiorcom.

    Cyberpunk 2077: plany i plotki

    Crossover z Fortnite to nie jedyna informacja dotycząca gry. Pojawiły się doniesienia, że Cyberpunk 2077 może wkrótce trafić do usługi Xbox Game Pass. Mowa o podstawowej wersji gry bez dodatku Widmo wolności. Udostępnienie tytułu w subskrypcji Microsoftu pozwoliłoby dotrzeć do dużej grupy osób, które do tej pory nie kupiły produkcji.

    Jednocześnie studio pracuje nad kontynuacją o nazwie kodowej Project Orion. Gra powstaje na silniku Unreal Engine 5 w ramach partnerstwa z Epic Games. Z ogłoszeń o pracę wynika, że deweloperzy szukają osób do projektowania rozgrywki wieloosobowej. Sugeruje to, że Orion może otrzymać tryb multiplayer, z którego zrezygnowano podczas produkcji pierwszej części.

    Oczekiwanie na konkrety

    Na oficjalne potwierdzenie zawartości nowej aktualizacji w Fortnite trzeba jeszcze poczekać. Komunikat od Epic Games i CD Projekt RED wyjaśni, czy Adam Smasher faktycznie będzie nową skórką w grze. Bez względu na to, jakie postacie zostaną wybrane, kolejna współpraca przyciągnie uwagę fanów obu tytułów.

    Kontynuacja tych działań potwierdza pozycję marki Cyberpunk na rynku. Gra osiągnęła sprzedaż na poziomie 35 milionów egzemplarzy, a świat wykreowany przez Mike'a Pondsmitha wciąż jest rozwijany.

    Podsumowanie

    Nowa kolaboracja Cyberpunka 2077 z Fortnite to ważna informacja dla graczy. Spekulacje o Adamie Smasherze i potencjalne wejście gry do Xbox Game Pass pokazują, że CD Projekt RED chce utrzymać aktywność wokół tytułu mimo braku nowych dodatków fabularnych. Pozostaje czekać na oficjalną prezentację nowości, które trafią do Fortnite.


    Źródła

  • Epic Games Identyfikuje „Kreta” – Stanęli Po sąd o Przecieki z Fortnite

    Epic Games Identyfikuje „Kreta” – Stanęli Po sąd o Przecieki z Fortnite

    Poufność jest kluczem w branży gier, a Epic Games udowadnia, że jej naruszanie nie pozostanie bez reakcji. Firma Tima Sweeneya złożyła pozew przeciwko Haydenowi Cohenowi, byłemu kontrahentowi, który – według dokumentów – działał jako leaker znany pod pseudonimem AdiraFN. To kolejny przykład zdecydowanych działań studia w obronie swoich tajemnic handlowych i relacji z partnerami.

    Cohen, podpisując standardową umowę NDA (Non-Disclosure Agreement), zobowiązał się do zachowania poufności. Jak twierdzi Epic, złamał tę umowę, wielokrotnie publikując na platformach X (Twitter) i Discord poufne informacje dotyczące przyszłych crossoverów w Fortnite. Z jego doniesień pochodziły plotki o potencjalnych współpracach z takimi tytułami i markami jak Game of Thrones, Kingdom Hearts, Marvel Rivals, K-Pop Demon Hunters czy He-Man.

    Firma domaga się odszkodowania i zaprzestania działalności

    W treści pozwu Epic jasno określa swoje żądania. Studio domaga się od Cohena odszkodowania za wyrządzone szkody oraz pokrycia kosztów procesowych. Ponadto firma chce, aby były kontrahent definitywnie zaprzestał publikowania jakichwiek przecieków i zniszczył wszelkie nośniki zawierające poufne informacje, które może jeszcze posiadać. Choć konkretna kwota nie jest publicznie znana, można się spodziewać, że będzie ona znaczna, biorąc pod uwagę skalę naruszenia i potencjalny wpływ na strategię marketingową oraz negocjacje z partnerami.

    Epic Games opublikowało także krótkie, ale stanowcze oświadczenie: „Podjęliśmy dziś kroki prawne przeciwko byłemu kontrahentowi, który wielokrotnie ujawniał poufną własność intelektualną naszych partnerów oraz tajemnice handlowe otrzymane podczas współpracy z Epic. Absolutnie nie wyrażamy na to zgody i będziemy nadal podejmować działania w przypadkach, gdy członkowie zespołu Epic udostępniają poufne informacje. Takie zachowanie szkodzi naszym partnerom i utrudnia wprowadzanie niesamowitych marek do naszych gier”.

    Szerszy kontekst: Epic i walka z naruszeniami

    Ta sprawa jest kolejnym elementem szerokiej strategii Epic Games, która w ostatnich latach intensywnie angażuje się w walkę z różnymi formami naruszeń związanych z Fortnite. Warto przypomnieć, że są to działania niezależne od innych znaczących przypadków, takich jak masowe zwroty kosztów dla graczy.

    Na przykład w 2023 roku Epic finalizował ugodę z FTC (Federal Trade Commission), zobowiązując się do wypłaty 245 milionów dolarów, głównie w związku z niejasnymi mechanikami zakupów w grze, które prowadziły do niezamierzonych transakcji. Do lipca 2025 roku gracze mogą ubiegać się o zwrot środków. W 2024 roku rozpoczęły się konkretne wypłaty – ponad 72 miliony dolarów dla setek tysięcy amerykańskich użytkowników.

    Epic nie walczy tylko z przeciekami i problemami z płatnościami. W 2024 roku firma wygrała także sprawę przeciwko cheaterowi (osobie używającej nieautoryzowanego oprogramowania w turniejach), który zdobył tysiące dolarów nagród. Sąd nakazał mu zapłatę wysokiego odszkodowania, przekazanego na cele charytatywne, oraz nałożył dożywotnią blokadę konta. Inna, ciągnąca się od 2023 roku sprawa, dotyczy producenta oprogramowania do oszukiwania.

    Co to oznacza dla branży?

    Sprawa Cohena pokazuje, jak poważnie wielkie studia traktują ochronę informacji przed premierami. Przecieki mogą nie tylko zepsuć niespodziankę graczom, ale też realnie zaszkodzić procesowi negocjacyjnemu i zaufaniu między partnerami biznesowymi. Działania Epic są więc sygnałem dla całej branży – naruszenie NDA nie jest błahostką i może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych oraz finansowych.

    Choć działalność leakerska, szczególnie w społeczności tak żywiołowej jak ta skupiona wokół Fortnite, często jest postrzegana jako „dostarczanie informacji”, z punktu widzenia firmy jest to kradzież własności intelektualnej i naruszenie umowy. Pozew przeciwko Cohenowi wyznacza wyraźną granicę. Epic Games nie tylko chce odzyskać kontrolę nad swoimi tajemnicami, ale także wysłać komunikat: poufność ma swoją cenę, a jej złamanie – swoje konsekwencje.


    Źródła