Studio Eclipse Glow Games zaprezentowało podczas CES 2026 nowy materiał z nadchodzącej gry Tides of Annihilation, ujawniając zaawansowane technologie graficzne, które napędzą ten tytuł na Xbox Series X|S i innych platformach. Gra osadzona jest w zniszczonym przez inwazję z innego wymiaru Londynie i skierowana do fanów dynamicznych gier akcji z elementami legend arturiańskich.
Co wiemy o grze
- Eclipse Glow Games to nowe studio, ale w jego zespole znajdują się weterani, którzy wcześniej pracowali przy seriach Assassin's Creed, Yakuza i Persona.
- Gwendolyn, główna bohaterka, poszukuje Świętego Graala, aby ocalić siostrę i naprawić świat po katastrofie wymiarowej.
- Dual Frontline Battle System pozwala na przyzywanie widmowych Rycerzy Okrągłego Stołu i kontrolowanie ich w trakcie walki.
- Gra będzie dostępna na Xbox Series X|S, PC i PlayStation 5, a także wspiera funkcję Xbox Play Anywhere.
- Choć nie podano konkretnej daty premiery, krążą plotki o jesieni 2026 roku.
Technologiczny popis na Unreal Engine 5
Nowy zwiastun, zaprezentowany w ramach prezentacji NVIDII, potwierdził, że Tides of Annihilation będzie jednym z tytułów demonstrujących możliwości DLSS 4.5. Gra wykorzysta również pełny Path Tracing, technologię, która fizycznie symuluje każdy promień światła, odbicie i cień w czasie rzeczywistym.
Zrujnowany Londyn prezentuje się imponująco. Ikoniczne miejsca brytyjskiej stolicy, mimo że mocno przeobrażone przez inwazję, zachwycają szczegółowością i klimatem. Światło przesączające się przez zniszczone budynki, odbicia w kałużach i dynamiczne cienie nadają całości niepokojący, ale hipnotyzujący charakter.
Grafika w grze celuje bardzo wysoko, a Eclipse Glow Games nie zamierza oszczędzać na wizualnym rozmachu. Dobra wiadomość dla posiadaczy Xbox Series X|S – konsola Microsoftu radzi sobie z Unreal Engine 5 coraz lepiej, co sugeruje solidną optymalizację.
Walka, która robi różnicę

System Dual Frontline Battle to kluczowy element rozgrywki. Gwendolyn nie walczy sama – w starciach towarzyszą jej widmowe formy Rycerzy Okrągłego Stołu, których może przyzywać, zmieniać ich konfiguracje i dostosowywać umiejętności do sytuacji na polu bitwy.
W pokazanym materiale widzimy walkę z czarownicą Tyronoe, gdzie gracz kontroluje jednocześnie Gwendolyn i Sir Lamoraka. Starcia są dynamiczne, przeciwnicy są wymagający, a epicka ścieżka dźwiękowa podkręca napięcie. Widać pewne podobieństwa do serii Souls, chociaż Tides of Annihilation stawia na widowiskowość.
Przeciwnicy pochodzą z arturiańskich legend, ale mają mroczną, wymiarową estetykę. Każdy typ wroga ma swój charakter i wymaga innego podejścia.
Czego jeszcze możemy się spodziewać

Gra cieszy się dużym zainteresowaniem na Steamie, gdzie zajmuje 33. miejsce na liście najbardziej wyczekiwanych tytułów. To dobry wynik jak na debiutancki projekt studia z Chengdu, które dopiero buduje swoją markę.
Według nieoficjalnych informacji Eclipse Glow Games planuje premierę między wrześniem a październikiem 2026 roku. Jeśli termin się potwierdzi, jesień zapowiada się ekscytująco dla fanów gier akcji. W obsadzie głosowej pojawią się Jennifer English i Aliona Baranova, znane z Baldur's Gate 3.
Podsumowanie
Tides of Annihilation ma potencjał, aby wprowadzić świeżość na rynku gier. Połączenie arturiańskich legend z zrujnowanym Londynem oraz wsparcie technologii DLSS 4.5 i Path Tracingu sugeruje graficzną ucztę. Obiecujący system walki oraz doświadczony zespół deweloperski zwiększają oczekiwania.
Czekamy na konkretną datę premiery i pierwsze testy wydajności na Xbox Series X|S. Jeśli Eclipse Glow Games spełni obietnice przedstawione w materiałach, fani dynamicznych gier akcji będą mieli wiele do odkrycia w nadchodzących jesiennych wieczorach.
