Filip „NEO” Kubski zakończył swoją rolę jako trener dywizji Counter-Strike’a w FaZe Clan. Organizacja ogłosiła jego odejście w mediach społecznościowych 16 marca 2026 roku, kończąc tym samym niemal trzyletni okres, który obfitował w sukcesy i niepowodzenia. NEO opuszcza amerykański zespół z dorobkiem trzech wicemistrzostw świata, jednak bez tytułu Majora.
- Filip „NEO” Kubski rozstał się z FaZe Clan po blisko trzech latach pracy trenerskiej.
- Pod jego wodzą zespół trzykrotnie dotarł do finału Majora, za każdym razem kończąc turniej jako wicemistrz.
- Ostatni finał miał miejsce podczas StarLadder Budapest Major 2025, kończącego ubiegłoroczne rozgrywki.
- FaZe wygrało pod jego kierownictwem kilka prestiżowych turniejów, w tym IEM Sydney 2023, Thunderpick World Championship 2023, CS Asia Championship 2023 i IEM Chengdu 2024.
- Tymczasowym trenerem został dotychczasowy analityk Dominik „GruBy” Świderski, który poprowadzi zespół podczas BLAST Open 2026 w Kopenhadze.
Trzy finały, zero trofeów – paradoks kadencji NEO
Gdy latem 2023 roku NEO objął prowadzenie w FaZe Clan, wielu zastanawiało się, czy jedna z największych postaci w historii Counter-Strike’a 1.6 odnajdzie się w roli trenera. Odpowiedź przyszła szybko – zespół regularnie osiągał wysokie lokaty w światowych rozgrywkach. FaZe stało się drużyną, która często docierała do finałów Majora. Problem polegał na tym, że za każdym razem zatrzymywała się tuż przed zdobyciem tytułu.
Trzy przegrane finały mistrzostw świata to bolesny paradoks. Z jednej strony mówimy o absolutnej elicie – niewielu trenerów może pochwalić się taką regularnością na najważniejszych turniejach. Z drugiej strony, w Counter-Strike’u to właśnie Major jest najważniejszym trofeum. I tego jednego tytułu zabrakło, by kadencję NEO można było uznać za w pełni udaną.
Szczególnie gorzki był ostatni finał – StarLadder Budapest Major 2025. FaZe znów było blisko sukcesu, ale musiało przełknąć gorycz porażki. Nikt wtedy nie przypuszczał, że to będzie ostatni wielki moment Polaka w tej organizacji.
Fatalny początek roku i nieoczekiwana decyzja

Początek 2026 roku był dla FaZe katastrofalny. Zespół nie awansował do fazy play-off na żadnym z turniejów. W 23. sezonie ESL Pro League odpadł już w fazie online’owej, wygrywając tylko jedno z czterech spotkań. Tak słabe wyniki nie mogły pozostać bez konsekwencji.
Organizacja zdecydowała się na rozstanie, a samo pożegnanie miało ciepły ton. „Filip, dziękujemy ci za niemal 3 lata ciężkiej pracy, poświęcenia i niezapomnianych wspomnień. Zawsze będziesz częścią naszej rodziny FaZe i legendą świata CS-a” – napisano w oficjalnym komunikacie.
Co dalej z FaZe i kim jest GruBy?

Tymczasowym trenerem został Dominik „GruBy” Świderski, dotychczasowy analityk zespołu. To on poprowadzi FaZe podczas rozpoczynającego się 18 marca BLAST Open 2026 Season 1 w Kopenhadze. W składzie pozostaje również inny Polak – Jakub „jcobbb” Pietruszewski.
Dla GruBy’ego to ogromna szansa, ale także spore wyzwanie. FaZe wciąż ma potencjał, by być czołową drużyną świata, jednak ostatnie miesiące pokazały, że sam potencjał nie wystarczy. Nowy trener będzie musiał szybko znaleźć sposób na rozwiązanie kryzysu, który doprowadził do rozstania z NEO.
Dziedzictwo polskiej legendy
NEO to postać, która na zawsze zapisała się w historii Counter-Strike’a. Jako zawodnik 1.6 uchodził za jednego z najlepszych graczy na świecie. Jego kariera trenerska, mimo braku tytułu Majora, zasługuje na uznanie – trzy finały mistrzostw świata mówią same za siebie.
Odejście Kubskiego z FaZe to koniec pewnej ery. Zarówno dla samej organizacji, jak i dla polskiego esportu, który w NEO miał jednego ze swoich największych ambasadorów na najwyższym szczeblu rywalizacji. NEO nie ujawnili jeszcze swoich przyszłych planów, ale trudno sobie wyobrazić, by ktoś z takim doświadczeniem i wiedzą długo pozostawał bez pracy.





