Embark Studios wypuściło aktualizację 1.36.0 do sieciowej strzelanki ARC Raiders, wprowadzając dwie istotne zmiany, które odpowiadają na krytykę społeczności. Część dialogów generowanych przez sztuczną inteligencję zastąpiono nagraniami prawdziwych aktorów głosowych, a system dobierania graczy przestał łączyć osoby o skrajnie różnych stylach rozgrywki.
- Dialogi AI zostały podmienione na nagrania aktorów – studio przyznało, że różnica jakości była zbyt wyraźna.
- Matchmaking śledzi teraz zachowanie gracza osobno dla trybów solo, duo i trio, zamiast uśredniać jeden wynik.
- Gra sprzedała się w ponad 10 milionach egzemplarzy w niecałe dwa miesiące po premierze, co tylko podsycało frustrację fanów wobec niedopracowanych elementów.
- Gracze na Xbox Series X/S otrzymali poprawki matchmakingu dzień wcześniej z powodu błędu we wdrożeniu.
Koniec z syntetycznymi głosami – przynajmniej częściowo
Wykorzystanie AI do generowania dialogów było jednym z najbardziej krytykowanych aspektów ARC Raiders od dnia premiery. System text-to-speech, bazujący na licencjonowanych głosach aktorów, pozwalał deweloperom szybko dodawać nowe kwestie bez organizowania sesji nagraniowych. Problem polegał na tym, że efekt końcowy brzmiał nienaturalnie – bez emocji, bez odpowiedniej intonacji.
Prezes Embark Studios, Patrick Söderlund, w rozmowie z GamesIndustry.biz przyznał, że różnica między głosem syntetycznym a pracą zawodowego aktora jest ewidentna. Dlatego po premierze studio wróciło do studia nagraniowego i ponownie nagrało część dialogów z prawdziwymi aktorami. Söderlund zaznaczył jednak, że Embark nie rezygnuje z AI całkowicie – traktuje ją jako narzędzie produkcyjne, a nie zamiennik dla ludzi. Aktorzy wciąż są zatrudniani przy kolejnych aktualizacjach, a w niektórych przypadkach studio wykupuje licencje na wykorzystanie ich głosu w systemach TTS.
Społeczność przyjęła zmianę pozytywnie, choć głosy domagające się usunięcia wszystkich syntetycznych dialogów nie milkną. Ta sytuacja pokazuje, że presja graczy potrafi realnie wpłynąć na decyzje twórców – nawet w przypadku gry, która w dwa miesiące sprzedała 10 milionów kopii.
Dobieranie przeciwników bez frustracji – tryb solo nie ucierpi przez grę w trio

Drugi problem dotyczący ARC Raiders dotyczył matchmakingu. Gra stosowała jeden globalny wskaźnik zachowania gracza, niezależnie od tego, w jakim trybie rozgrywki go wypracował. Efekt? Ktoś, kto grał agresywnie w trio ze znajomymi nastawionymi na PvP, potem – już solo – trafiał do lobby pełnych równie napastliwych przeciwników. Spokojny rajdowiec nie miał szans.
Aktualizacja 1.36.0 wprowadza śledzenie stylu gry osobno dla kolejek solo, duo i trio. System ocenia teraz zachowanie w każdej z tych konfiguracji niezależnie, więc agresywna sesja w trzyosobowym składzie nie przenosi się na samotne wypady.
Co ciekawe, użytkownicy Xbox Series X i Series S dostali tę poprawkę dzień przed graczami na PC i PS5. Powodem był błąd we wdrażaniu aktualizacji, który paradoksalnie zadziałał na korzyść konsol Microsoftu. Teraz wszyscy grają na tych samych zasadach – przynajmniej jeśli chodzi o matchmaking.
Dwie zmiany, jeden sygnał
Embark Studios pokazało, że słucha społeczności. Zastąpienie dialogów AI nagraniami aktorów oraz przebudowa systemu dobierania graczy to nie kosmetyczne poprawki, tylko odpowiedzi na fundamentalne zarzuty. Fani ARC Raiders mogą odetchnąć – zwłaszcza ci, którzy na Xbox Series X/S czekali na równe traktowanie w matchmakingu. Pozostaje pytanie, czy studio pójdzie za ciosem i wymieni resztę syntetycznych kwestii. Na razie jednak kierunek zmian jest jasny.


